REPUBLIKA 4FUN

Chris Cornell nie żyje. Wokalista miał 52 lata

Chris Cornell nie żyje. Wokalista miał 52 lata

fot. flickr

Wokalista Soundgarden i Audioslave zmarł w wieku 52 lat - taką informację jako pierwsze podały The Accociated Press i BBC, następnie potwierdziły ją inne media. Artysta zmarł 17 maja wieczorem, po koncercie Detroit. Przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana, ale rzecznik Cornella, Brian Bumberry określił śmierć wokalisty jako „niespodziewaną”. Jedno jest pewne – świat muzyki stracił niezwykłą postać.

 

Chris Cornell głównie znany był jako charyzmatyczny wokalista zespołu Soundgarden (lata 1984–1997 i od 2010), był też współzałożycielem Audioslave (2001-2007). Cornell osiągnął również sukces solowy, nagrywając takie albumy jak „Carry On” i „Slave”. Był także autorem piosenki do filmu „Casino Royale”(2006) o przygodach Jamesa Bonda.