Adele próbowała udawać Beyoncé. Wyszło jak wyszło, ale za to ją kochamy!

Adele próbowała udawać Beyoncé. Wyszło jak wyszło, ale za to ją kochamy!

Adele znana jest z dystansu do siebie i z tego, że podczas koncertu często się wygłupia. Tak było również w trakcie koncertu w Melbourne, kiedy Adele próbowała kręcić włosami tak Beyoncé podczas czołówki „Crazy In Love”. Wcześniej tego wieczoru Adele żartowała również, że „jeśli jej fani szukają dobrej zabawy, to trafili w złe miejsce”, bo jej koncert to „dwie godziny płaczu z piosenkami o byłym chłopaku”. Jak jednak widać, podczas koncertów Adele można się tez pośmiać :D Zobaczcie, co się działo w Melbourne! Wybralibyście się na koncert Adele?

To nie pierwszy raz, kiedy Adele pokazuje, że jest fanką Beyoncé. Podczas odbierania statuetki Grammy za najlepszy album artystka ze łzami w oczach chwaliła album „Lemonade” koleżanki z branży, a potem zepsuła swoją statuetkę, by podzielić się nią z Beyoncé, która według niej bardziej zasługiwała na tę nagrodę. „Nie mogę przyjąć tej nagrody, (…), jestem naprawdę wdzięczna, ale moje życie to Beyonce, ale ten album, album „Lemonade” jest monumentalny (…) Naprawdę Cię kocham i zawsze Cię kochałam” - powiedziała Adele.

Zobacz też: Dziewczyna szuka na YouTubie chłopaka z Polski!