fot. YouTube @BadBunnyPR / @Sonrixs
Bad Bunny po raz pierwszy pojawi się w Polsce w ramach swojej światowej trasy DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour. Już 14 lipca 2026 roku artysta wystąpi na PGE Narodowym w Warszawie, a jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów koncertowego show będzie La Casita. To wyjątkowa przestrzeń, która szybko stała się jednym z najgorętszych tematów wśród uczestników trasy. O wejście do tego miejsca zabiegają nie tylko zwykli fani, ale również influencerzy i znane osoby, które chętnie pokazują w mediach społecznościowych swoje przygotowania do koncertów. Wyjaśniamy, czym jest La Casita i dlaczego wzbudza tak duże emocje.
Ciekawostki o Bad Bunnym, które musicie znać przed koncertem w Polsce >>
La Casita to najgorętszy punkt koncertowego show Bad Bunny’ego
La Casita to nie jest zwykły element scenicznej oprawy, ale specjalnie zaprojektowana przestrzeń przypominająca niewielki dom. To właśnie tam podczas części show pojawiają się wybrani uczestnicy, mając okazję obserwować występ z wyjątkowej perspektywy i znaleźć się blisko samego artysty. Za tą konstrukcją kryje się jednak znacznie więcej niż tylko efektowny dodatek do koncertu. Pomysł na La Casitę ma głębsze znaczenie i silnie nawiązuje do portorykańskich korzeni Bad Bunny’ego. Inspiracją dla jej wyglądu były między innymi tradycyjne zabudowania miasta Humacao na wschodzie Portoryko - miejsca związanego z materiałami promującymi album DeBÍ TiRAR MáS FOToS. Projekt domu łączy w sobie różne elementy kulturowego dziedzictwa wyspy, w tym wpływy rdzennych mieszkańców, hiszpańską architekturę oraz charakterystyczne motywy współczesnego Portoryko.
La Casita szybko stała się jednym z najbardziej komentowanych punktów koncertów Bad Bunny’ego. Duże zainteresowanie wzbudza przede wszystkim sposób, w jaki można się tam dostać. Nie istnieje żadna oficjalna sprzedaż wejściówek ani specjalne zaproszenia dla osób z pierwszych rzędów. O tym, kto trafi do środka, decydują członkowie ekipy artysty oraz osoby odpowiedzialne za wybór uczestników. Specjalni „łowcy” przemieszczają się wśród publiczności jeszcze przed rozpoczęciem koncertu i szukają osób, które wyróżniają się energią, tańczą, dobrze bawią się i pasują do atmosfery całego wydarzenia. Liczy się przede wszystkim naturalna reakcja i pozytywne nastawienie, a nie popularność czy liczba obserwujących w mediach społecznościowych. Do La Casity trafia zaledwie kilkadziesiąt wybranych osób, dlatego dla wielu fanów jest to wyjątkowe i bardzo nieprzewidywalne doświadczenie. Wybrańcy muszą również przestrzegać określonych zasad, między innymi nie mogą korzystać z telefonów podczas pobytu w tej przestrzeni ani zakłócać przebiegu show.
Co ciekawe, w Polsce temat La Casity stał się szczególnie popularny jeszcze przed koncertem Bad Bunny’ego na PGE Narodowym. W mediach społecznościowych można znaleźć wiele nagrań influencerów, którzy pokazują swoje stylizacje przygotowane specjalnie na to wydarzenie. Niektórzy z nich otwarcie przyznają, że liczą na zwrócenie uwagi ekipy artysty i zwiększenie swoich szans na znalezienie się w tej wyjątkowej części show. Chyba nikomu nie trzeba też przypominać, że w La Casicie bawili się już m.in. Anna i Robert Lewandowscy, którzy podczas jednego z koncertów Bad Bunny’ego trafili właśnie do tej wyjątkowej przestrzeni.
Super Bowl przyniosło Bad Bunny'emu historyczny sukces. Padł rekord nominacji do Emmy >>
To, jak prezentuje się La Casita, możecie zobaczyć tutaj.
