Reklama
placeholder
News

Fabijański rapuje o... swojej eks i o sobie w singlu Człowiek renesansu

Fabijański rapuje o... swojej eks i o sobie w singlu Człowiek renesansu

fot. YouTube.com/Fabijański

Reklama
Reklama
placeholder

Sebastian Fabijański po raz kolejny udowadnia, że granica między jego życiem prywatnym a twórczością praktycznie nie istnieje. W swoim najnowszym singlu Człowiek renesansu aktor i raper bez ogródek rozlicza się z przeszłością, uderza w medialny szum wokół swojej osoby i wprost nawiązuje do relacji z byłą partnerką. 

Maffashion zaapelowała do mediów. Chodzi o Fabijańskiego >>

Tytuł z ironią: Człowiek renesansu

Określenie "człowiek renesansu" tradycyjnie odnosi się do jednostki wszechstronnie utalentowanej, elokwentnej i wybitnej w wielu dziedzinach. W ustach Fabijańskiego - twórcy, który na przestrzeni ostatnich lat próbował swoich sił w filmie, freak fightach, modzie i muzyce - brzmi jak świadoma autoironia.

Utwór zdaje się obnażać medialną łatkę, jaką przypisano artyście. Fabijański wchodzi w polemikę z internetowymi nagłówkami i hejtem, opisując kulisy życia pod ciągłą presją obiektywów.

Kto podrywał Natsu w internecie? Na liście m.in. Fabijański >>

Rozliczenie z przeszłością i echa rozstania

Najwięcej emocji - tradycyjnie już w przypadku muzyki Fabijańskiego - budzą wersy traktujące o jego relacjach damsko-męskich. W Człowieku renesansu artysta wraca do tematu swojej eks wbijając jej szpilę:

Związek ze mną to jest koszmar, zresztą spytaj moją eks
Chociaż… wciąż jest zazdrosna, więc może lepiej nie 

Dlaczego Fabijańskiemu nie idzie w rapie?

Aktor od kilku lat (od 2020 roku) stara się zaistnieć na rapowej scenie muzycznej. W nowym utworze wyjaśnia, dlaczego do tej pory mu się to nie udało:

Żyje za czterech, gram i śpiewam, czasem tańczę,
Ale karierę, to zrobiłem panie fartem
Tylko nie w rapie, no bo liczby mam nie takie
Jakie mógłbym mieć, a nie mam, przez bogatą filmografię 

Sebastian Fabijański pokazał swoje nowe mieszkanie. Jest jakby luksusowo >>

Swoj wywód kończy jednak trochę próżnym podsumowaniem. Z jednej strony, mamy buńczuczne porównanie do Bonda, a z drugiej, natychmiastowe odesłanie do social mediów, na których widać wszystko. 

Mogę ci namalować obraz, napisać spoko wiersz 
Zrobić z niego lovesong’a i uprawiając z Tobą s*ks
Zagrać James’a Bonda much better than Daniel Craig 
Ta bestia we mnie zdolna jest, ale to pewnie wiesz
A… gdybyś zapomniała, to zerknij na IG

Tutaj znajdziecie cały nowy utwór Sebastiana Fabijańskiego - Człowiek renesansu: 

 

Gdzie nas oglądać - 4FUN.TV
Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama