fot. YouTube @filipchajzerpodcast
Filip Chajzer i 20-letnia Bianka stanęli na ślubnym kobiercu 19 września 2026 roku, rozpoczynając nowy etap wspólnego życia. Zaledwie kilka dni po uroczystości świeżo upieczeni małżonkowie postanowili połączyć siły również zawodowo i wystartowali ze wspólnym podcastem. Podczas pierwszego odcinka opowiedzieli o początkach swojej znajomości, pierwszych spotkaniach i tym, jak wyglądały ich początki jako pary. Ich pierwszy wspólny występ przed kamerami szybko przyciągnął uwagę internautów, którzy w komentarzach zaczęli oceniać zachowanie małżonków.
Kuba Wojewódzki potwierdził związek. Ma dużo młodszą partnerkę >>
Filip Chajzer i Bianka odsłaniają kulisy swojej relacji
22 września 2026 roku Filip Chajzer i jego żona Bianka zadebiutowali ze wspólnym podcastem. Premierowy odcinek Filip & Bianka Chajzer Podcast był również pierwszym tak wyraźnym medialnym występem kobiety. Dotychczas 20-latka stroniła od świata show-biznesu. Tym razem zdecydowała się jednak uchylić rąbka tajemnicy na temat swojego związku z Filipem.
Bianka sugerowała, że przed pierwszym spotkaniem nie orientowała się, kim jest Filip i nie znała bliżej jego medialnej działalności. Jak sama opowiadała, gdy usłyszała o nim od znajomej, miała nawet myśleć, że jest doktorem - w znaczeniu stopnia naukowego, a nie wykonywanego zawodu. Gdy dowiedziała się prawdy, stres przed spotkaniem tylko się nasilił. Jak sama opowiadała:
Wcześniej w ogóle nie znałam ciebie, ja jestem osobą, która nie zna świata mediów, ale tak totalnie. Szczerze, na początku myślałam, że jesteś doktorem. Przyjaciółka opowiadała mi o tobie i wtedy wziął mnie jeszcze większy stres.
Bianka przyznała również, że początkowe zdenerwowanie szybko minęło. Jej zdaniem Filip potrafił stworzyć podczas spotkania atmosferę, dzięki której mogła poczuć się swobodnie i otworzyć przed nim. Wspominając pierwsze chwile razem, powiedziała:
Wchodzę, widzę ciebie. Usiadłam. Co w tobie uwielbiam? Że przy tobie nie da się stresować. Jak zacząłeś mówić, to cały stres minął. Przejąłeś trochę kontrolę nad naszym pierwszym spotkaniem i to było cudowne, bo ja wtedy miałam czas i przestrzeń, żeby się otworzyć.
Filip Chajzer również wrócił pamięcią do ich pierwszej randki. Prezenter podkreślał, że od początku świetnie się ze sobą bawili, a rozmowa była dla nich bardzo naturalna. Swoje wspomnienia podsumował słowami:
Nigdy się tak nie śmiałem.
Po kolacji para wybrała się do kina na Wichrowe wzgórza. Seans nie przypadł im jednak do gustu, dlatego szybko opuścili salę. Zamiast kontynuować oglądanie, woleli spędzić czas na rozmowie. Bianka uznała, że sytuacja ta dobrze pokazywała, jak szybko pojawiło się między nimi zauroczenie:
To też jest piękne, bo to znaczy, że byliśmy zauroczeni w sobie i woleliśmy ze sobą przesiedzieć i przegadać, niż oglądać film.
W premierowym odcinku małżonkowie poruszyli również temat dzielącej ich różnicy wieku. Filip Chajzer ma 42 lata, natomiast jego żona jest młodsza od niego o ponad dwie dekady. Oboje podeszli do kwestii wieku z dystansem i wymienili się spostrzeżeniami na temat swojego wyglądu. Filip przyznał, że jego żona nie wygląda według niego na 20 lat:
Powiem ci, że nawet jak dzisiaj na ciebie patrzę, a wydaje mi się, że znam swoją żonę już bardzo dobrze, to ja - może ja też słaby jestem w takich ocenach, kalkulacjach - no powiem ci, dwadzieścia bym nie powiedział.
Bianka odniosła się do jego słów, zaznaczając, że podobne opinie słyszy również od innych osób.
Premierowy występ małżonków szybko wywołał reakcje widzów, a pod nagraniem nie zabrakło krytycznych komentarzy dotyczących ich zachowania przed kamerą. Część internautów zarzucała parze sztuczność i brak naturalnej chemii, a niektórzy zwracali uwagę na sposób prowadzenia rozmowy, sugerując, że momentami Filip i Bianka sprawiają wrażenie, jakby dopiero się poznawali. Wśród komentarzy pojawiło się nawet określenie:
Obcy sobie ludzie, którzy są małżeństwem.
Tak wyglądał ślub Filipa Chajzera. Jest wideo pierwszego tańca >>
Cały podcast możecie obejrzeć poniżej.