fot. Instagram
Khloé Kardashian podczas nagrywania rodzinnego show przyznała, że żyje w celibacie od czterech lat. Powiedziała, że po rozstaniu z Tristanem Thompsonem w 2021 roku nie chce angażować się w żadne relacje, a zamiast tego woli zadbać o swój komfort psychiczny. Celebrytka wyznała, że po zmianach, które zaszły w jej życiu, nie chce szukać nowego partnera, a sam brak współżycia zupełnie jej nie przeszkadza. Jak przyznała:
Słuchaj, kiedy przekroczysz pewien punkt braku aktywności seksualnej, po prostu przestajesz o tym myśleć.
Khloé wyznała, że trudne doświadczenia z dawnych relacji sprawiły, że nie chce się angażować. W rozmowie stwierdziła, że jako singielka jest lepszą wersją siebie, szczęśliwszą i pogodniejszą. Zaznaczyła, że nie interesują jej również przelotne relacje. Nowy sposób życia celebrytki szczególnie zainteresował Chrisa Appletona.
Chris Appleton dosłownie marnieje za każdym razem, gdy słyszy, że wciąż nie jestem aktywna seksualnie. To szaleństwo. Mówi o tym, jakbym miała trąd
– wyznała Khloé, żartując z reakcji swojego przyjaciela.
Powstała piosenka o Filipie Chajzerze i Biance. Musicie to zobaczyć>>
Khloé Kardashian nie chce wracać do randkowania
Celebrytka uznała, że brak partnera nie jest dla niej powodem do zmartwień. Khloé nie ukrywa, że na ten moment nie czuje potrzeby szukania miłości i nie zamierza zmuszać się do randkowania. Jak podkreśla, życie singielki daje jej spokój, a ona sama czuje się w tej sytuacji szczęśliwsza.
Związek Khloé Kardashian z Tristanem Thompsonem przez lata wzbudzał ogromne zainteresowanie mediów. Ich relacja była naznaczona trudnymi doświadczeniami, a doniesienia dotyczące niewierności koszykarza wielokrotnie pojawiały się w mediach. Jednym z najgłośniejszych wydarzeń było ujawnienie, że Thompson został ojcem dziecka Maralee Nichols. Choć para ma wspólne dzieci, córkę True i syna Tatuma, ich związek ostatecznie nie przetrwał.