fot. YouTube/KSIĄŻULO
Sygnowana przez Szymona Nyczke, czyli Książula, autorskim oznaczeniem Muala pizza oficjalnie zadebiutowała w sklepach Żabka 7 października - chociaż w niektórych była dostępna już dwa dni wcześniej. Produkt błyskawicznie stał się rynkowym hitem, ale w wielu placówkach sieci brakuje go na półkach. Co stoi za brakami towaru?
Dlaczego w Żabce brakuje pizzy Książula?
Popyt mocno przewyższył prognozy. Grupa Żabka przyznaje, że zainteresowanie przerosło wstępne założenia sieci. Sprzedaż notuje wyższe wyniki, niż planowano i pizzy po prostu brakuje, bo wszystkie dostawy są natychmiast wykupowane.
Do tego, fabryka odpowiedzialna za wypiek (Quality Prime) nie nadąża z bieżącą produkcją. Dzieje się tak, bo w Polsce nie znaleziono zakładu produkcyjnego, który spełniałby rygorystyczne wymagania technologiczne dla tego produktu. Z tego powodu pizza wytwarzana jest na Słowacji, co wydłuża i komplikuje łańcuch dostaw.
Co dalej z pizzą Książula?
Żabka ma wyłączność na sprzedaż pizzy Książula przez 12 miesięcy. Sukces wpisuje się w strategię sieci polegającą na silnym rozwoju gastronomii (która m.in. rekompensuje spadki w sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych). Producent zapowiada rozwój marki Muala, nowe warianty smakowe oraz dążenie do przeniesienia części produkcji do Polski, gdy tylko pojawią się odpowiednie możliwości technologiczne.
Marcin Szczutkowski, odpowiedzialny w Qualiył Prime za strategię biznesową, w rozmowie z Portalem Spożywczym powiedział:
Jeśli chodzi o markę Muala, planujemy dalszy rozwój i stałe udoskonalanie produktu. Pracujemy nad jeszcze lepszymi wersjami, myślimy o nowych toppingach i wariantach smakowych.