Reklama
placeholder
News

Black Eyed Peas rozgrzali Warszawę do czerwoności. Tak wyglądał drugi dzień Warsaw Music Festival 2026

Black Eyed Peas rozgrzali Warszawę do czerwoności. Tak wyglądał drugi dzień Warsaw Music Festival 2026

fot. Dawid Muszyński

Reklama
Reklama
placeholder

Są wydarzenia, które jeszcze przed rozpoczęciem budzą ogromne emocje. Są też takie, które po prostu trzeba przeżyć na własnej skórze. Drugi dzień Warsaw Music Festival 2026 zdecydowanie należał do tej drugiej kategorii. Stadion Legii w Warszawie na kilka godzin zamienił się w muzyczne centrum kraju, a tysiące fanów stworzyły atmosferę, której nie sposób było nie poczuć.

Choć był to środek tygodnia, już od wczesnych godzin popołudniowych pod stadion zaczęły napływać tłumy uczestników. Z każdą minutą teren festiwalu wypełniał się coraz bardziej, a oczekiwanie na kolejne koncerty było wyczuwalne dosłownie wszędzie. Organizatorzy zadbali nie tylko o imponującą scenę i efektowne wizualizacje, ale także o line-up, który przyciągnął fanów różnych gatunków muzycznych.

Stadion eksplodował, gdy na scenie pojawili się Black Eyed Peas

Muzyczna podróż rozpoczęła się od występów Heleny Ciuraby oraz Cezarego Machaja & DJ Otka. Później tempo wydarzenia tylko rosło. Kalwi & Remi przypomnieli publiczności klubowe klasyki, Ronney zadbał o nowoczesne elektroniczne brzmienia, a Alien & Majtis po raz kolejny udowodnili, że potrafią błyskawicznie nawiązać kontakt z publicznością.Ogromne emocje wzbudził również występ TRIBBSA, który porwał tłum energetycznym setem. Tuż przed główną gwiazdą wieczoru na scenie pojawił się duet Kacperczyk. Publiczność od pierwszych utworów śpiewała razem z artystami, a atmosfera pod sceną z każdą minutą stawała się coraz gorętsza.

Kulminacyjny moment wieczoru nastąpił przed godziną 22. Gdy na telebimach pojawiła się zapowiedź koncertu Black Eyed Peas, spod sceny rozległ się potężny okrzyk tysięcy fanów. Chwilę później na scenie pojawiła się legendarna amerykańska formacja Black Eyed Peas w składzie: will.i.am, apl.de.ap, Taboo oraz J. Rey Soul. 

Od pierwszych minut koncertu było jasne, że będzie to występ, który na długo pozostanie w pamięci uczestników. Zespół rozpoczął koncert z ogromną energią, błyskawicznie przejmując kontrolę nad stadionem. W setliście nie zabrakło największych światowych przebojów, takich jak I Gotta Feeling, Pump It, Where Is The Love?, Let's Get It Started czy Boom Boom Pow. Każdy kolejny utwór wywoływał euforię publiczności, która śpiewała niemal każdą linijkę tekstu.

Will.i.am w pewnym momencie zwrócił się do publiczności ze wzruszającym przesłaniem. Podziękował wszystkim, którzy walczą o prawa i głos osób słabszych oraz tych, którzy nie mają możliwości, by samodzielnie się przebić. Artysta nie krył również zachwytu Warszawą. Przyznał, że podczas pobytu miał okazję spacerować po mieście i odwiedzać sklepy, a stolicę Polski określił jako pełną energii i fantastyczną. Podkreślił także, że mieszkają tu wspaniali ludzie.

Przed uczestnikami jeszcze wielki finał zaplanowany na 20 czerwca, który upłynie pod znakiem muzyki tanecznej i trance. Więcej o tym przeczytacie na stronie Warsaw Music FestiwalRelacje wideo znajdziecie w naszych mediach społecznościowych, a zdjęcia z koncertu Black Eyed Peas możecie obejrzeć poniżej.

 

Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama