News

Finalista Idola ma koronawirusa. Opowiedział o chorobie na Instagramie

Finalista Idola ma koronawirusa. Opowiedział o chorobie na Instagramie

fot. YouTube.com/Chirs Sligh

Finalista Idola zachorował na koronawirusa. Artysta opowiedział o zmaganiu z chorobą na Instagramie. Jaki jest jego stan zdrowia?

Chris Sligh jest finalistą 6. edycji amerykańskiego Idola, która odbyła się w 2007 roku. Aktualnie mężczyzna nadal robi karierę muzyczną w Stanach Zjednoczonych specjalizując się w piosence chrześcijańskiej. Niestety, kilka dnia temu poinformował, że cierpi na powikłania związane z koronawirusem.

Santana z Glee zaginiona! Jej dziecko dryfowało na łódce, trwają poszukiwania >>

Finalista Idola ma koronawirusa

Chris Sligh poinformował za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie o tym, że ma koronawirusa. Mężczyzna przebywa w szpitalu, w którym poddany jest leczeniu. Wiadomo, że choroba wywołała poważne powikłania, w tym zapalenie płuc.

W jednym ze swoich postów piosenkarz wyznał, że jego stan się pogorszył. Przy okazji podziękował wszystkim za wsparcie i modlitwy.

Mam COVID, który rozwinął się w zapalenie płuc. Oddychanie bez bólu czy kaszlu jest trudne, a ja nie spałem zbyt wiele ostatniej nocy, ale mam nadzieję, że antybiotyki zaczną szybko działać - napisał.

Okazuje się, że Chris Sligh zaraził się koronawirusem od współautora swoich piosenek. Niestety, ale do zakażenia doszło pomimo tego, że artysta przestrzegał zasady dotyczące rygoru sanitarnego.

Sebastian Fabijański i Maffashion wezmą ślub? Aktor mocno w to wątpi >>

Niedawno Sligh dodał nowy post, w którym poinformował, że zaczyna się czuć lepiej. Mężczyzna ponownie podziękował wszystkim za troskę oraz wsparcie. Wyznał również, że marzy o powrocie do pracy.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

My world right now. Covid suuuuucks.

Post udostępniony przez Chris Sligh (@chrissligh)

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Thank you

Post udostępniony przez Chris Sligh (@chrissligh)

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Thank you! Thank you! Thank you!

Post udostępniony przez Chris Sligh (@chrissligh)

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

In 2007, I was on American Idol, and it was during the time period where being on that show was immediately life-changing and the press tour was pretty remarkable, even for chubby dudes who barely made it to the tour. . The day after I was voted off, I did the Jay Leno show. One of the other guests that day was Little Richard. He was in his 70s and confined to a wheel chair, but the trademark insane energy and magnetism was still present. . His assistant wheeled him into my dressing room and I shook his hand and told him how my entree’ to pop & rock music was music like his, Chubby Checkers, Elvis & the Beatles because my parents were against rock music. . He said (and I remember this clearly), “That’s wonderful, chile, now be quiet I’m gonna bless you.” . He then proceeded to pray over for what felt like an eternity, one hand on my shoulder, holding my hand in his other hand. . He prayed blessing over me. He prayed goodness over me. He prayed that I would follow Jesus in this industry. . And then he left. . I wasn’t yet equipped to know what the heck had just happened. In Fundamental Baptist circles, prophetic prayers weren’t a part of my culture (unless that were prophesying your weren’t gonna dance & you were gonna be a virgin when you got married). . But later in life I worked at a coupla charismatic churches and slowly that prayer began to make sense, and with understanding came great appreciation. . I’m grateful this legend took those 5-6 minutes to just pray over me; to call me ‘chile’; and time bless me w/ a memory that brings me comfort every now & again. . Prayers for Little Richard’s family & I know I’ll get to see him again in Heaven one day & I hope my life reflects that what he prayed over me was truly prophetic. . #littlerichard #rip #singersongwriter

Post udostępniony przez Chris Sligh (@chrissligh)

 

Zobacz też
Komentarze : 0
Aby dodać komentarz Zaloguj