fot. Instagram @di-em-em
Daniel Martyniuk podzielił się kolejnym niepokojącym nagraniem, tym razem z udziałem swojej matki.
Jeśli śledzicie najgłośniejsze afery i skandale polskiego show-biznesu, Daniel Martyniuk z pewnością nie jest wam obcy. Przypomnijmy, że 37-letni syn Zenka i Danuty Martyniuków dał o sobie znać m.in. za sprawą awantury w samolocie oraz tego, że niejednokrotnie uderzał w swoją byłą i obecną żonę. Ponadto nieraz obrażał swoich rodziców. W sierpniu 2026 roku zagroził im nawet, że wyjedzie z Polski i nie pojawi się na zaplanowanych nagraniach do programu ze swoim udziałem, jeśli nie otrzyma od nich... 100 tysięcy złotych. Niedługo potem znowu zapowiedział, że planuje wyprowadzkę za granicę. Do tej pory mieszka jednak w naszym kraju i niezmiennie publikuje niepokojące nagrania w mediach społecznościowych. Na początku września pokazał, jak kłóci się ze swoją matką.
Zapłakana Danuta Martyniuk pokłóciła się z Danielem
Daniel Martyniuk 7 września 2026 roku podzielił się na swoim InstaStory filmem, który nagrał niedługo po tym, jak został odwieziony przez matkę na dworzec w Białymstoku. Nie będziemy zamieszczać tego wideo z szacunku do nagrywanej Danuty. Daniel zaczął wykrzykiwać:
Mama, ale gdzie ty idziesz? Przecież my mieliśmy jechać do Warszawy, to co ty robisz? Gdzie idziesz, mamo? Co to ma oznaczać? (...) Tu nie może stać samochód. (...) Gdzie ty jedziesz? Nie jedziesz do Warszawy? Jedziesz do Warszawy.
Danuta była wyraźnie zapłakana i odpowiedziała na to:
Odwal się.
Zaraz potem Daniel powiedział:
Tak traktujesz syna? Dlaczego manipulowaliście wszystkim? Dlaczego to robiliście?
Danuta odpowiedziała wtedy:
Odczep się, człowieku.
Daniel Martyniuk znów olśniewa przemyśleniami. Teraz 'wypisuje się z Polski' >>