fot. YouTube @Doda_Official / @EdytaGorniakChannel
Przez pewien czas wyglądało na to, że konflikt między Dodą a Edytą Górniak został definitywnie zażegnany. Ich niespodziewane spotkanie na planie tanecznego show pod koniec 2024 roku wzbudziło spore zainteresowanie fanów, którzy uwierzyli, że lata napięć należą już do przeszłości. Symboliczny gest pojednania wydawał się końcem jednego z głośniejszych sporów polskiego show-biznesu. Najnowsze doniesienia wskazują jednak, że relacje między artystkami miały ponownie ulec pogorszeniu, zaskakując tych, którzy liczyli na trwały spokój. O co poszło tym razem?
Doda chce przeprosin od Magdy Gessler. Ma na nie konkretny plan >>
Relacja Dody i Edyty Górniak ma być ponownie napięta
Relacja Dody i Edyty Górniak od lat budziła ogromne emocje w świecie polskiego show-biznesu. Ich wzajemne uszczypliwości, które pojawiały się w wywiadach i programach telewizyjnych, przez długi czas były szeroko komentowane w przestrzeni publicznej. Przez niemal 20 lat konflikt obu wokalistek był jednym z najbardziej rozpoznawalnych sporów na rodzimej scenie muzycznej. Pod koniec 2024 roku wydarzyło się jednak coś, czego wielu fanów się nie spodziewało. Podczas nagrań tanecznego show artystki spotkały się i doszło między nimi do spontanicznego pojednania. Choć nie było jasne, czy padły wtedy konkretne słowa przeprosin, moment ten został odebrany jako symboliczne zakończenie wieloletnich napięć.
Z czasem zaczęły jednak pojawiać się sygnały sugerujące, że atmosfera między piosenkarkami znów nie jest tak dobra, jak mogło się wydawać. Jednym z pierwszych znaków był wywiad Edyty Górniak, w którym przyznała, że nie planuje oglądać serialu dokumentalnego poświęconego Dodzie. Sama Rabczewska zareagowała na te słowa spokojnie, przyznając, że chętnie obejrzałaby podobny materiał o Edycie. Według doniesień medialnych prawdziwe napięcie miało pojawić się dopiero po premierze wspomnianego dokumentu o Dodzie. W produkcji artystka wraca bowiem do różnych momentów ze swojej kariery, w tym także do dawnych sporów i medialnych konfliktów, które przez lata budowały jej wizerunek. Jak twierdzą osoby z bliskiego otoczenia Edyty Górniak, szczególne emocje miały wywołać archiwalne fragmenty programów telewizyjnych wykorzystane w dokumencie. W materiale pojawiają się m.in. nagrania z programu Ranking Gwiazd oraz fragment rozmowy w programie Kuby Wojewódzkiego, gdzie padają nieprzychylne komentarze pod adresem Doroty Rabczewskiej. Według informatora Pudelka to właśnie te sceny miały sprawić, że wokalistka poczuła się rozczarowana.:
Edyta wierzy w moc wybaczania i stara się unikać niskich wibracji, które niosą konflikty. Otworzyła serce przed Dorotą podczas spontanicznego spotkania i zaufała, że jej intencje są czyste. Niestety Dorota mocno ją zawiodła, a negatywne przedstawienie Edyty w dokumencie było jak nóż w plecy.
Według tych doniesień Edyta Górniak inaczej postrzega wydarzenia sprzed lat i jest przekonana, że przez długi czas to ona była adresatką wielu złośliwych komentarzy. W jej ocenie trudno mówić o prawdziwym zamknięciu sprawy, jeśli wciąż wraca się do dawnych konfliktów i sporów. Na razie żadna z artystek oficjalnie nie odniosła się do pojawiających się informacji, jednak cała sytuacja ponownie wzbudziła zainteresowanie fanów, którzy jeszcze niedawno byli przekonani, że napięcia między wokalistkami należą już do przeszłości.