fot. YouTube @kanyewest
Niewielu obserwatorów kariery Kanye Westa zakładało, że po latach skandali, nagłych zwrotów akcji i medialnych burz artysta zdecyduje się na tak szczere wyznanie. Tym razem raper nie prowokuje ani nie szokuje, a zamiast tego stawia na otwartość. W opublikowanym nagraniu mówi wprost o swoich błędach, bierze za nie odpowiedzialność i odnosi się do wpływu choroby na swoje wcześniejsze decyzje. Padają również przeprosiny - zarówno wobec społeczności afroamerykańskiej, jak i wszystkich tych, którzy poczuli się przez niego rozczarowani. West przekonuje, że znajduje się w punkcie zwrotnym i chce na nowo poukładać swoje życie.
North West nagrała piosenkę z ojcem. Fragment trafił do sieci >>
Kanye West mówi wprost o swojej diagnozie
Na przestrzeni lat nazwisko Kanye Westa niemal nie schodziło z nagłówków światowych mediów - niestety rzadko w kontekście wyłącznie muzyki. Seria skandali, ostrych wypowiedzi i publicznych konfliktów sprawiła, że artysta stał się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci współczesnej popkultury. Najpoważniejsze konsekwencje przyniosły słowa uznane za antysemickie, po których wiele międzynarodowych firm natychmiast zerwało z nim współpracę. Do tego dochodziło powielanie i nagłaśnianie teorii spiskowych, radykalna narracja polityczna oraz liczne konflikty rozgrywane na oczach całego świata. West wielokrotnie wypowiadał się również na temat historii i kwestii rasowych w sposób, który wywoływał ostrą reakcję opinii publicznej.
Teraz jednak Ye zdecydował się na krok, którego mało kto się spodziewał. W obszernym oświadczeniu opublikowanym na łamach The Wall Street Journal raper publicznie rozlicza się ze swoją przeszłością, bierze odpowiedzialność za własne słowa i czyny oraz składa szerokie przeprosiny. Jednym z najistotniejszych wątków oświadczenia Ye były kulisy jego diagnozy, która, jak twierdzi, pozwoliła mu inaczej spojrzeć na własne decyzje. Artysta wyznał, że po wypadku samochodowym doznał uszkodzenia prawego płata czołowego mózgu, które przez długi czas nie zostało rozpoznane. Dopiero po latach lekarze postawili właściwą diagnozę choroby afektywnej dwubiegunowej typu 1.
Kim Kardashian ma tętniaka mózgu. Obwinia za to Kanyego Westa >>
Kanye West przywołał również dane Światowej Organizacji Zdrowia i Uniwersytetu Cambridge, by podkreślić, jak poważnym schorzeniem jest to zaburzenie. Zacytował statystyki mówiące o krótszej średniej długości życia i wyższym wskaźniku śm*ertelności wśród osób z ChAD. Jak zaznaczył, choroba ta bywa bagatelizowana, choć w rzeczywistości stanowi poważne zagrożenie dla życia:
Kiedy ludzie nazywają cię "szaleńcem", czujesz, że nie możesz wnieść nic znaczącego do świata. Ludziom łatwo jest żartować i śmiać się z tego, podczas gdy w rzeczywistości jest to bardzo poważna, wyniszczająca choroba, która może doprowadzić do śm*erci.
Artysta odniósł się także do najbardziej wstrząsających momentów swojej kariery, w tym do wykorzystywania symboliki nazistowskiej w projektach modowych. Przyznaje, że były one efektem utraty kontaktu z rzeczywistością, a dziś budzą w nim wstyd:
Jednym z trudnych aspektów choroby afektywnej dwubiegunowej typu 1 są chwile odłączenia, które prowadziły do złej oceny sytuacji i lekkomyślnych zachowań, które często wydają się doświadczeniem poza ciałem - wielu z nich nadal nie pamiętam. Żałuję i jestem głęboko zawstydzony moimi działaniami w tym stanie i zobowiązuję się do odpowiedzialności, leczenia i znaczącej zmiany. Nie usprawiedliwia to jednak tego, co zrobiłem. Nie jestem nazistą ani antysemitą. Kocham Żydów.
W swoim oświadczeniu Kanye West zwrócił się także bezpośrednio do społeczności afroamerykańskiej, dziękując za okazywane mu przez lata wsparcie. Jednocześnie przyznał, że wieloma swoimi decyzjami i wypowiedziami poważnie nadszarpnął zaufanie, którym go obdarzano. Początek 2025 roku artysta określa jako najtrudniejszy moment w swoim życiu - okres głębokiego kryzysu psychicznego i emocjonalnego załamania. Przyznał, że zdarzały się chwile, w których tracił chęć do dalszego życia, a punktem przełomowym okazała się rozmowa z żoną, która namówiła go, by wreszcie poszukał profesjonalnej pomocy. Raper przyznał, że obecnie przechodzi intensywną terapię, przyjmuje leki, zmienił styl życia i wprowadził regularną aktywność fizyczną. Jak podkreśla, to właśnie te zmiany stopniowo pozwalają mu odzyskiwać wewnętrzną równowagę oraz klarowność umysłu.
Na zakończenie Ye zaznacza, że jego priorytetem jest teraz twórczość wolna od kontrowersji - muzyka, moda i projekty, które niosą pozytywny przekaz. Wprost mówi o swoim nowym podejściu:
Całą swoją energię poświęcam pozytywnej, znaczącej sztuce: muzyce, modzie, projektowaniu i innym nowym pomysłom, które mogą pomóc światu. Nie proszę o współczucie ani o darmową przepustkę, choć pragnę zasłużyć na wasze wybaczenie. Piszę dzisiaj po prostu, aby prosić o cierpliwość i zrozumienie, gdy odnajduję drogę do domu.
Bianca Censori na starych zdjęciach. Żona Kanye Westa wyglądała zupełnie inaczej >>