fot. YouTube @kyliejenner
Kylie Jenner ponownie znalazła się w centrum medialnego zainteresowania po tym, jak kolejna była pracownica zdecydowała się skierować wobec niej poważne zarzuty. Juana Delgado Soto opisała, jak miała wyglądać jej codzienna praca w willi 28-letniej miliarderki, wskazując na trudne warunki zatrudnienia oraz relacje panujące wśród personelu. Sprawa dołącza do wcześniejszych doniesień i pozwów, które w ostatnich latach rzucały cień na sposób zarządzania domem celebrytki oraz atmosferę pracy w jej otoczeniu.
Lista wdzięczności Kylie Jenner. 'Opalenizna przed dziećmi' wywołała burzę >>
Nie tylko Kylie Jenner usłyszała zarzuty
Przypomnijmy, że niedawno była pracownica Angelica Vasquez wystąpiła przeciwko Kylie Jenner z zarzutami dotyczącymi dyskryminacji i nierównego traktowania w miejscu pracy. Sprawa odbiła się szerokim echem i zwróciła uwagę na warunki zatrudnienia w jej otoczeniu. Teraz do sądu trafił kolejny pozew, w którym pojawia się jeszcze szerszy zakres oskarżeń oraz szczegółowe relacje dotyczące pracy w rezydencji celebrytki.
Jak informują zagraniczne media, w tym TMZ, sprawa miała trafić do Sądu Najwyższego hrabstwa Los Angeles i dotyczy Juany Delgado Soto, która od 2019 roku była zatrudniona w rezydencji celebrytki. W złożonym dokumencie znalazło się aż 20 zarzutów związanych z warunkami pracy, relacjami między personelem oraz ogólnym sposobem funkcjonowania i traktowania pracowników w domu Kylie Jenner. Według relacji byłej pracownicy, przez pierwsze lata zatrudnienia miała ona nie mieć zapewnionych podstawowych przerw, co z czasem miało pogłębiać napięcia w codziennej pracy. Sytuacja, jak wynika z pozwu, miała stać się szczególnie trudna po zmianie przełożonej w 2023 roku. Wtedy miało dochodzić do zachowań uznawanych przez powódkę za nękanie, w tym komentarzy dotyczących jej pochodzenia oraz akcentu. Po zgłoszeniu sprawy do działu HR jedna z przełożonych została czasowo odsunięta, jednak po powrocie miała kontynuować działania, które Soto określa jako odwetowe. W dokumencie pojawiają się również zarzuty dotyczące zmian warunków pracy, takich jak obniżenie stawki godzinowej, zwiększenie zakresu obowiązków czy niekorzystne modyfikacje grafiku. Kobieta opisuje także sytuację, w której miała usłyszeć groźbę zwolnienia w dniu swoich urodzin, gdy chciała wcześniej zakończyć zmianę.
W pozwie Juana Delgado Soto wskazuje, że sprawa nie dotyczy wyłącznie samej Kylie Jenner, ale również innych osób odpowiedzialnych za organizację pracy i nadzór nad personelem w rezydencji. W tym kontekście opisuje działania nadzorczyń ekipy sprzątającej, Patsy i Elsy, które, według jej relacji, miały odmówić jej urlopu po poinformowaniu o śm*erci brata, a także podważać prawdziwość jej słów i kwestionować zgłaszane przez nią sytuacje. Soto dodała również, że doświadczała działań o charakterze upokarzającym, w tym poleceń wykonywania dodatkowych, nieprzyjemnych obowiązków, takich jak zbieranie śmieci celowo rozsypywanych na podłodze.
Jak wynika z jej relacji, próbowała ona również bezpośrednio skontaktować się z Kylie Jenner, zostawiając jej list, w którym szczegółowo opisała całą sytuację. W odpowiedzi miała usłyszeć, że nie powinna podejmować żadnych prób kontaktu z właścicielką domu, a dodatkowo, jak twierdzi, ponownie zagrożono jej zwolnieniem.
Ostatecznie pracownica odeszła z pracy w 2025 roku, wskazując na silny stres i problemy zdrowotne. W pozwie domaga się odszkodowania, kierując roszczenia wobec Kylie Jenner oraz powiązanych firm i osób zarządzających personelem.
Justin Bieber w Warszawie? Takiego widoku nikt się nie spodziewał >>