Reklama
placeholder
News

Lionel Richie trafił do szpitala. Konieczna była ablacja serca

Lionel Richie trafił do szpitala. Konieczna była ablacja serca

fot. wikimedia.commons, autor: Eva Rinaldi

Reklama
Reklama
placeholder

Lionel Richie musiał na chwilę odłożyć zawodowe plany i skupić się na swoim zdrowiu. Legendarny wokalista ponownie znalazł się pod opieką lekarzy w związku z problemami kardiologicznymi, które tym razem wymagały przeprowadzenia zabiegu ablacji serca. Konieczność hospitalizacji sprawiła, że artysta odwołał zaplanowane koncerty, jednak z najnowszych doniesień wynika, że procedura przebiegła pomyślnie, a Richie koncentruje się obecnie na rekonwalescencji i powrocie do pełni sił.

Siostrzeniec Dolly Parton pozwany. Miał grozić osobom związanym z dziedzictwem artystki >>

Problemy zdrowotne Richiego pojawiły się już wcześniej

Ablacja, której poddał się artysta, jest procedurą wykorzystywaną przy leczeniu niektórych zaburzeń rytmu serca. Jej celem jest odnalezienie obszaru odpowiedzialnego za nieprawidłowe impulsy, a następnie wyeliminowanie jego wpływu na pracę serca. W przypadku 77-letniego wokalisty zabieg miał związek ze zdiagnozowanym migotaniem przedsionków.

Co więcej, najbliższe plany zawodowe muzyka stanęły pod znakiem zapytania. W związku z koniecznością odpoczynku odwołano jego występy w San Francisco, Chicago oraz Columbus. Richie miał kontynuować amerykańską trasę koncertową u boku zespołu Earth, Wind & Fire, jednak na ten moment priorytetem jest powrót do pełnej sprawności.

Obecna sytuacja nie jest jednak pierwszym poważnym problemem zdrowotnym, z jakim Lionel Richie mierzył się w ostatnich miesiącach. W czerwcu 2026 roku, podczas koncertu w Minnesocie, wokalista źle poczuł się w trakcie wykonywania utworu Dancing on the Ceiling. Pojawiły się u niego zawroty głowy, przez co musiał usiąść na scenie. Występ został przerwany, a artysta trafił do szpitala. Do kolejnego niepokojącego zdarzenia doszło pod koniec sierpnia 2026 roku w St. Louis. Richie zdołał dokończyć koncert, jednak podczas finałowego All Night Long śpiewał, siedząc na krześle. Kilkadziesiąt minut później ponownie znalazł się pod opieką lekarzy, którzy zajęli się jego problemami kardiologicznymi oraz odwodnieniem.

Po tamtym incydencie przedstawiciele muzyka przekazywali, że jego stan się poprawił. Richie po krótkiej przerwie wrócił nawet do występów. Tym razem problemy pojawiły się już poza sceną i zakończyły się kolejną hospitalizacją. Na ten moment artysta musi skupić się na rekonwalescencji, a jego powrót do koncertowania będzie zależał od dalszych zaleceń lekarzy.

Nieoficjalna przyczyna śm*erci syna Cindy Crawford już znana >>

Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama