fot. Instagram @wisniewska_pola
Michał i Pola Wiśniewscy zrobili kolejny krok w stronę formalnego zakończenia swojego małżeństwa. Po kilku miesiącach od ogłoszenia rozstania byli już partnerzy mieli dojść do porozumienia w sprawie rozwodu. Ustalenia potwierdzili przedstawiciele prawni obu stron, a do sprawy odniosła się również Pola, która porozmawiała z Pudelkiem. Mimo osiągniętego konsensusu małżonkowie nie są jeszcze formalnie rozwiedzeni, a na ostateczne rozstrzygnięcie sądu będą musieli poczekać.
Pola Wiśniewska usunęła tatuaż nawiązujący do Michała. Tak to skomentował >>
Michał i Pola Wiśniewscy doszli do porozumienia
Jak przekazał Plejadzie mecenas Michał Orlikowski, reprezentujący wokalistę, małżonkowie osiągnęli porozumienie w najważniejszych kwestiach dotyczących rozwodu. Informację potwierdziła także pełnomocniczka Poli Wiśniewskiej, mecenas Justyna Nowak-Trojanowska. Wyjaśniła, że do podpisania dokumentu doszło podczas mediacji, na które małżonkowie zostali skierowani przez sąd. Sama Pola w rozmowie z Pudelkiem podkreśliła, że teraz najważniejsze jest dla niej zapewnienie dzieciom spokoju.
Wypracowane porozumienie ma zostać przedstawione sądowi, który ostatecznie zdecyduje o rozwiązaniu małżeństwa. Oboje chcą rozwieść się bez orzekania o winie. Według wcześniejszych informacji Sądu Okręgowego w Warszawie terminy kolejnych rozpraw wyznaczono na 13 kwietnia i 11 maja 2027 roku. Pełnomocnicy liczą jednak, że zawarta ugoda pozwoli sprawniej doprowadzić postępowanie do końca.
Michał i Pola Wiśniewscy zdecydowali się również zabrać głos w mediach społecznościowych, gdzie opublikowali wspólne oświadczenie dotyczące zakończenia małżeństwa. Wyjaśnili w nim, co doprowadziło ich do decyzji o rozwodzie, podkreślając, że podjęli ją wspólnie, bez udziału osób trzecich i z wzajemnym szacunkiem. Swój wpis zaczęli od słów:
Kończymy nasze małżeństwo. Za porozumieniem i bez orzekania o winie, bo koniec końców nie chodzi o to, kto miał rację, tylko o to, co będzie dalej. Z czasem zaczęliśmy patrzeć inaczej na nasze wspólne życie i to doprowadziło nas do tej decyzji. Podjęliśmy ją wspólnie z szacunkiem dla siebie nawzajem i bez udziału osób trzecich.
Małżonkowie przyznali również, że ostatnie miesiące były dla nich wyjątkowo trudne i pełne emocji. Z czasem udało im się jednak nabrać dystansu do całej sytuacji, a dziś wolą skupić się na dobrych wspomnieniach i tym, co przyniesie przyszłość. Podkreślili, że ich priorytetem niezmiennie pozostaje dobro dzieci, a rozwód nie oznacza końca łączących ich rodzinnych więzi. Zamierzają nadal wspierać się i odnosić do siebie z szacunkiem:
Dobro naszych dzieci jest dla nas oczywiste i nie podlega dyskusji. Ale rodzina to coś więcej. To wzajemne wsparcie w życiu, nadrzędna powinność każdej rodziny, także takiej, która od dziś wygląda trochę inaczej. I szacunek. Przestajemy być małżeństwem. Nie przestajemy być rodziną.
Na zakończenie podziękowali osobom, które okazały im wsparcie i uszanowały ich prywatność. Jednocześnie poprosili o powstrzymanie się od dalszych pytań, zapowiadając, że nie będą już publicznie komentować swojego rozstania.
Do oświadczenia dołączyli również zdjęcia rysunków wykonanych przez ich dzieci, przedstawiających ich jako rodzinę.
Michał Wiśniewski może znowu stanąć przed sądem. Tego chce prokuratura >>
Cały wpis Wiśniewskich możecie znaleźć tutaj.