fot. YouTube @SKOLIMLatino
Skolim zaliczył groźnie wyglądający upadek podczas swojego koncertu w Rewalu. W pewnym momencie artysta stracił równowagę, zrobił krok w stronę publiczności i spadł ze sceny na znajdujące się niżej schody. Mimo bolesnego wypadku postanowił dokończyć występ, jednak niedługo później konieczna była wizyta w szpitalu. Okazało się, że uraz jest poważniejszy, niż początkowo mogło się wydawać. Skolim ma nogę w gipsie, porusza się o kulach i czeka go rehabilitacja. W związku z tymi wydarzeniami jeden z występów Skolima został już odwołany. Czy jego pozostałe koncerty również staną pod znakiem zapytania?
Skolim: koncerty w lipcu i sierpniu 2026. Zagra 117 razy >>
Niepokojące wieści o urazie Skolima
Skolim po upadku na scenie nie chciał od razu przerywać koncertu i pozostał z publicznością do końca, wykonując dalszą część występu na siedząco. Dopiero później okazało się, że uraz wymagał pomocy medycznej. Skolim trafił do szpitala, gdzie lekarze zajęli się uszkodzonym stawem skokowym. O jego stanie zdrowia poinformował gitarzysta zespołu, Luxon. Z jego relacji wynikało, że muzyk ma założoną półszynę gipsową, a obrażenia obejmują między innymi uszkodzenie więzozrostu przedniego oraz skręcenie stawu skokowego. Teraz przed Skolimem przede wszystkim rehabilitacja i odpoczynek:
Założona pół szyna gipsowa. Naprawiamy uszkodzony więzozrost przedni oraz skręcony staw skokowy. Teraz czas na rehabilitację i odpoczynek. A jak odpoczynek to tylko z wami. Dziękujemy za życzenia i dobre słowo. Z Bogiem.
Wciąż nie udało się dokładnie ustalić, co doprowadziło do wypadku. Luxon przyznał podczas transmisji na TikToku, że muzycy sami próbowali odtworzyć przebieg zdarzenia. Pod uwagę brano między innymi możliwość, że na podłożu coś się znajdowało albo artysta po prostu się poślizgnął.
Na szczególną uwagę zasługuje jednak determinacja Skolima. Pomimo urazu artysta nie zamierzał od razu rezygnować z kolejnych zobowiązań. Co więcej, niedługo po wypadku zdecydował się pojawić również na zaplanowanym koncercie w Międzyzdrojach. Na scenę wyszedł z opóźnieniem, ale ostatecznie spotkał się z publicznością. Później przyszedł moment, w którym zdrowie musiało jednak wygrać z zawodowymi planami. Skolim nie był w stanie przygotować widowiska w formie, na jakiej mu zależało. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych zwrócił się bezpośrednio do widzów i wyjaśnił, że jego obecny stan zdrowia nie pozwala mu na pełnowymiarowy telewizyjny występ, dlatego jest zmuszony go odwołać:
Niestety, nie czuję się na siłach, żeby zagrać dla Państwa taki telewizyjny show, o jakim marzyłem, ze względu na mój stan zdrowia. Chciałem wszystkich Państwa pozdrowić i życzyć cudownej zabawy, żebyście bawili się jak najlepiej. Obiecuję, że jeszcze do Państwa wrócę, spełnię to swoje marzenie i zaśpiewam dla Was.
Po kilku dniach od wypadku Skolim ponownie odezwał się w mediach społecznościowych. Tym razem opublikował zdjęcie, na którym pozuje przed krzyżem, a jego noga wciąż pozostaje unieruchomiona. Fotografii towarzyszył krótki, lecz wymowny wpis:
Dziękuję. I proszę o więcej.
Pod publikacją szybko pojawiły się komentarze od fanów, którzy nie kryli troski o zdrowie artysty. Wielu z nich przesyłało Skolimowi słowa otuchy, życzyło szybkiego powrotu do formy i trzymało kciuki za jego rehabilitację. Muzyk po raz kolejny przekonał się więc, że w trudnym momencie może liczyć na szerokie grono wiernych odbiorców.
Co z kolejnymi koncertami Skolima?
Nie jest tajemnicą, że Skolim ma wyjątkowo napięty harmonogram - do końca sierpnia 2026 roku ma zaplanowanych jeszcze 25 koncertów, dlatego jego kontuzja wzbudziła wśród fanów spore obawy. Jeden z występów został już odwołany, jednak pozostałe terminy wciąż widnieją w jego kalendarzu. Sam muzyk za pośrednictwem relacji na Instagramie potwierdził, że zaplanowana trasa koncertowa pozostaje bez zmian. Najbliższe koncerty zaplanowano na 18 sierpnia 2026 roku - Skolim ma tego dnia wystąpić w amfiteatrze w Międzyzdrojach oraz w Świnoujściu.
Skolim będzie miał kolejną stację benzynową. Znamy lokalizację >>
