fot. materiały prasowe
Decyzja Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego wywołała niemałe poruszenie w branży muzycznej, ponieważ dotyczy ingerencji w treść utworu Taco Hemingwaya, w którym pojawiło się bezpośrednie nawiązanie do nazwy konkretnego leku. W rezultacie tej interwencji artysta został zobowiązany do usunięcia wskazanego fragmentu z oficjalnej wersji singla ZAKOCHAŁEM SIĘ POD APTEKĄ, czemu stanowczo sprzeciwiła się jego wytwórnia, publikując oświadczenie. Ostatecznie raper dostosował się do decyzji, przez co zmieniona wersja trafiła do obiegu, natomiast oryginalne brzmienie utworu pozostało dostępne wyłącznie dla osób posiadających fizyczne wydanie albumu z preorderu.
Koncerty Taco w 2026 w całej Polsce - szczegóły >>
ZAKOCHAŁEM SIĘ POD APTEKĄ w zmienionej wersji
Utwór ZAKOCHAŁEM SIĘ POD APTEKĄ należy do najgłośniejszych kompozycji z najnowszego albumu Taco Hemingwaya LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY i szybko zdobył ogromną popularność wśród słuchaczy. Zainteresowanie piosenką przełożyło się jednak na nieoczekiwany efekt - część fanów zaczęła masowo wykupywać z aptek lek, którego nazwa pojawia się w tekście. Na tę sytuację zareagował Główny Inspektorat Farmaceutyczny, zapowiadając analizę, czy w utworze nie doszło do niedozwolonej formy promocji produktu. W krótkim czasie instytucja wydała decyzję nakazującą usunięcie nazwy preparatu z piosenki, co spotkało się z ostrą reakcją wytwórni 2020. W opublikowanym oświadczeniu zarzucono urzędowi działania o charakterze cenzorskim oraz ingerencję w swobodę artystyczną:
To jest sztuka. Dla własnego bezpieczeństwa korzystaj z niej tylko wtedy, gdy jest to konieczne. W przypadku wątpliwości przeczytaj ulotkę albo skontaktuj się z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym.
Co więcej, zapowiedziano również skierowanie sprawy do sądu administracyjnego.
Warto zaznaczyć, że cała sytuacja wywołała szeroką dyskusję, zarówno wśród fanów, jak i artystów. Szczególnie że w przeszłości w polskich utworach wielokrotnie pojawiały się odniesienia do konkretnych substancji czy leków i nie pociągało to za sobą podobnych konsekwencji.
Zmieniona wersja singla Taco trafiła już do serwisów streamingowych, a fragmenty zawierające nazwę leku zostały wyciszone, przez co w ich miejscu słychać jedynie szczątkowe brzmienie słowa. Oryginalne nagranie zniknęło z platform takich jak Spotify, Apple Music czy YouTube i na razie pozostaje niedostępne dla szerokiej publiczności. Jedynymi osobami, które wciąż mogą posłuchać pełnej wersji utworu, są posiadacze fizycznych wydań albumu zamówionych w przedsprzedaży.
Taco Hemingway dokonał niemożliwego. Tak wygląda czołówka polskich hitów >>
"Ocenzurowaną" wersję piosenki ZAKOCHAŁEM SIĘ POD APTEKĄ możecie znaleźć poniżej.