fot. Instagram: @andziaks
Andziaks jakiś czas temu zdradziła swoim obserwatorom, że rozważa zatrudnienie niani z Filipin. Teraz wyjaśniła, skąd taki pomysł.
Andziaks i jej mąż Luka od lat należą do grona najpopularniejszych polskich twórców internetowych. 29-latka zgromadziła wokół siebie wielomilionową publiczność na swoich profilach, a Luka, który ma 33 lata, przekroczył granicę miliona obserwujących. Para od początku chętnie dzieli się z obserwatorami swoim życiem prywatnym. W maju 2020 roku Andziaks podzieliła się nawet materiałem pokazującym narodziny ich córeczki Charlotte. Sześć lat później internauci doczekali się podobnego filmu z narodzin ich synka Franco.
Sklep Andziaks znowu wzbudza emocje. Internautów rozpaliła dekoracja przed budynkiem >>
Andziaks myśli o zatrudnieniu niani z Filipin. Tak to skomentowała
Andziaks niedawno zorganizowała Q&A, w którym przyznała, że poważnie zastanawia się nad zatrudnieniem niani z Filipin. Influencerka miała okazję wrócić do tego tematu podczas wywiadu dla Telemagazynu. Została wtedy zapytana, dlaczego wpadła na tak nietypowy pomysł. W odpowiedzi stwierdziła, że zależy jej na osobie, która nie mówi po polsku:
Dlatego że pani nie będzie rozumiała, o czym rozmawiamy na co dzień. U nas bardzo dużo przewija się różnych osób i my jesteśmy zwariowani, wiesz. Chcemy mieć przestrzeń taką fajną, luźną w domu. Stwierdziłam, że fajnie dla dziecka, jeżeli rodzice będą rozmawiali po polsku, a niania będzie mówiła po angielsku. Jak na co dzień masz panią, która świetnie mówi po angielsku, to dziecko prędzej czy później mimochodem się tego angielskiego nauczy.
Andziaks dodała, że słyszała, że Filipinki świetnie gotują i można umówić się z nimi na masaże:
Świetnie Filipinki gotują. Słyszałam od znajomych, że można umówić się również na masaże. Więc jest tyle korzyści. Wielokrotnie u moich znajomych słyszałam, że mieli opiekę z Filipin i była to super sprawa.
Andziaks przyznała, że mimo wszystko nie jest pewna, czy zatrudni nianię z Filipin:
Nie wiem, jak to u nas będzie finalnie, bo ja jestem chyba taką mamusią, która dziecka nie chce odłączyć od siebie? Nie wiem. Bardzo dużo pracy przede mną, więc może się na to otworzę.
Pokazała jak się mieszka obok Andziaks. Influencerka zaprzecza jej słowom >>