Reklama
placeholder
News

Baron miał spowodować wypadek. Jest komentarz policji

Baron miał spowodować wypadek. Jest komentarz policji

fot. Instagram: @alekbaron

Reklama
Reklama
placeholder

Baron miał spowodować wypadek. Co wiadomo w sprawie?

W marcu 2026 roku Baron oficjalnie zakończył swoje małżeństwo z Sandrą Kubicką, z którą w 2024 roku doczekał się syna Leonarda. W kwietniu 2026 roku o gitarzyście zespołu Afromental znowu zrobiło się głośno. Tym razem sprawa nie dotyczy jednak jego byłej partnerki. Jak przekazał portal Pudelek w niedzielę 12 kwietnia o godzinie 18:00 doszło do groźnego wypadku z udziałem 42-letniego kierowcy. Media ustaliły, że chodzi właśnie o Aleksandra Milwiwa-Barona.

Baron miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście 

Wypadek, który miał spowodować Baron, miał miejsce w Słomczynie. W wyniku kolizji z samochodem osobowym ranny został motocyklista, który został przetransportowany do szpitala. Jeden z portali przekazał, że motocykl Yamaha jechał w kierunku Góry Kalwarii od strony Konstancina, gdy na jego torze jazdy pojawił się samochód marki JETOUR. To właśnie nim miał kierować Baron. Muzyk podobno nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającemu się motocykliście. Magdalena Gąsowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie, potwierdziła Pudelkowi, że takie zdarzenie miało miejsce:

Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 18. Kierujący pojazdem marki JETOUR, 42-latek, badany na zawartość alkoholu z wynikiem negatywnym, zderzył się z motocyklem marki Yamaha, którym kierował 37-latek. Motocyklista został przewieziony z obrażeniami do szpitala. Policjanci sporządzili na miejscu zdarzenia dokumentację i będą prowadzone czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Baron przefarbował włosy. Tak teraz wygląda >>

Baron nie odniósł się jeszcze do ustaleń medialnych. Artykuł będzie aktualizowany. 

[AKTUALIZACJA 14.04.2026 14:25]

Magdalena Gąsowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie, przekazała portalowi Pudelek:

Na chwilę obecną nie mamy możliwości przeprowadzenia z nim [motocyklistą] czynności ze względu na jego stan zdrowia i hospitalizację. Czynności w tej sprawie prowadzone są w kierunku art. 177 Kodeksu karnego, czyli spowodowanie wypadku komunikacyjnego. Motocykl, którym poruszał się 37-latek, został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Dziś prowadzone będą czynności zmierzające do ustalenia monitoringu oraz jego zabezpieczenia, jeśli obejmował on bezpośrednio miejsce zdarzenia. Na chwilę obecną nikt nie usłyszał zarzutów, mimo że pojawiają się takie pytania. Jest jednak na to zdecydowanie za wcześnie. W sprawie konieczne jest przeprowadzenie szeregu czynności, z których część na ten moment nie jest możliwa, m.in. ze względu na hospitalizację jednej z osób.

Pudelek dowiedział się również, że na ten moment nie można wskazać, kto był sprawcą wypadku:

Na chwilę obecną nie wskazujemy, kto był sprawcą, a kto osobą poszkodowaną, ponieważ kwestie te będą przedmiotem ustaleń w prowadzonym postępowaniu. Żaden z uczestników zdarzenia nie został jeszcze przesłuchany, nikomu nie przedstawiono również żadnych zarzutów.

[AKTUALIZACJA 21.04.2026 16:20] 

Pudelek ustalił, że uczestnicy zdarzenia drogowego w Słomczynie zostali już przesłuchani i na ten moment nikt nie ma statusu podejrzanego. Jak przekazał Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej:

Prokuratura Rejonowa w Piaseczne informuje, że w toku prowadzonych czynności procesowych przesłuchano już uczestników zdarzenia, a zgromadzony materiał dowodowy jest poddawany bieżącej analizie merytorycznej.

Prokurator dodał, że sprawa wciąż znajduje się na wstępnym etapie postępowania przygotowawczego:

Na obecnym etapie postępowanie pozostaje na etapie in rem, co oznacza, że do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów i nikt nie posiada statusu podejrzanego. Dalszy bieg postępowania oraz ostateczna kwalifikacja prawna czynu uzależnione są od treści opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej. Stosowna ekspertyza zostanie sporządzona niezwłocznie po uzyskaniu kompletnej dokumentacji medycznej z placówki szpitalnej i przekazaniu jej powołanemu biegłemu.

Baron w rozmowie z Faktem nie zaprzeczył, że brał udział w zdarzeniu. Policja dotychczas potwierdziła, że w wypadku uczestniczył także 42-letni mężczyzna, który podróżował z dzieckiem. 37-letni kierujący jednośladem został przewieziony do szpitala, który opuścił 15 kwietnia.

 

Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama