fot. YouTube @ChappellRoan / Pexels
Utwór Pink Pony Club autorstwa Chappell Roan znalazł niecodzienne zastosowanie w przestrzeni kosmicznej. Piosenka została wybrana przez NASA jako poranny budzik dla astronautów znajdujących się na pokładzie statku Orion podczas misji księżycowej Artemis II. W sobotę 4 kwietnia 2026 roku podczas transmisji na żywo kontrolerzy lotu odtworzyli popowy przebój, który miał dodać energii i wprowadzić załogę w dobry nastrój. Ku zaskoczeniu i pewnemu rozczarowaniu astronautów utwór został jednak przerwany już po minucie, zanim zdążył w pełni rozbrzmieć.
Oki i Machine Gun Kelly połączyli siły w utworze z nowego albumu rapera >>
Astronauci budzeni muzyką Chappell Roan
Chappell Roan w ostatnich tygodniach znalazła się w centrum kontrowersji. Pod koniec marca 2026 roku w Brazylii piłkarz Jorginho, były zawodnik Chelsea FC i Arsenal FC, oskarżył ochroniarza wokalistki o agresywne zachowanie wobec jego 11-letniej pasierbicy oraz żony, co wywołało falę krytyki wobec artystki. Tymczasem w zupełnie innym kontekście piosenka wokalistki Pink Pony Club trafiła na pokład misji księżycowej Artemis II i została wykorzystana przez NASA jako poranny budzik dla astronautów znajdujących się na statku Orion. Dowódca misji Reid Wiseman skomentował całą sytuację z humorem, przyznając, że cała załoga z niecierpliwością oczekiwała momentu refrenu, a kontroler lotu zapewnił, że następnym razem spróbują odtworzyć piosenkę w całości, po czym życzył astronautom dobrego poranka i przedstawił plan dnia.
Warto zauważyć, że Wiseman jest częścią czteroosobowej załogi, która opuściła orbitę Ziemi 2 kwietnia 2026 roku, a głównym celem misji jest obserwacja dotychczas nieznanych obszarów Księżyca. NASA poinformowała również, że w poniedziałek 6 kwietnia 2026 roku przez około sześć godzin Słońce, Księżyc i statek Orion ustawią się w jednej linii, co pozwoli astronautom zobaczyć około 20 procent niewidocznej z Ziemi strony Księżyca oświetlonej przez Słońce.