fot. materiały prasowe
Fani zespołu Bon Jovi, którzy 23 lipca 2026 roku pojawili się w Madison Square Garden, nie spodziewali się takiego zakończenia wieczoru. Jon Bon Jovi przerwał występ przed planowanym finałem i poinformował publiczność, że nie jest w stanie kontynuować koncertu. Widzowie usłyszeli również, że wydarzenie ma zostać przełożone.
Jon Bon Jovi, a właściwie John Francis Bongiovi Jr., to amerykański wokalista, autor tekstów i lider zespołu Bon Jovi. Grupa zdobyła światową popularność w latach 80. dzięki takim przebojom jak Livin’ on a Prayer, You Give Love a Bad Name czy It’s My Life. 64-letni artysta od ponad czterech dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci muzyki rockowej.
Rafał Maślak trafił do szpitala. Czekał go pilny zabieg >>
Jon Bon Jovi przerwał koncert z powodu złego samopoczucia
Koncert Bon Jovi był przedostatnim występem w ramach dziewięciodniowej serii zespołu w słynnej nowojorskiej hali. Początkowo nic nie wskazywało na to, że wieczór zakończy się wcześniej. Muzycy wykonywali kolejne utwory, a publiczność śpiewała razem z wokalistą największe przeboje grupy. Sytuacja zmieniła się po wykonaniu utworu Livin’ on a Prayer. Artysta zwrócił się wtedy bezpośrednio do zgromadzonych fanów. Miał przyznać, że nie czuje się na siłach, aby dać im koncert na poziomie, którego sam od siebie oczekuje. Przeprosił publiczność, a następnie opuścił scenę.
Dokładne przyczyny złego samopoczucia Jona Bon Joviego nie są jeszcze znane. Warto wspomnieć, że w 2022 roku artysta przeszedł poważny zabieg związany z uszkodzeniem jednej ze strun głosowych. Operacja polegała na wzmocnieniu osłabionego fałdu głosowego za pomocą specjalnego implantu.