fot. Wikimedia Commons: Samediggi - Sametinget
Król Norwegii Harald V zmarł w wieku 89 lat. Był powszechnie uznawany za jednego z najbardziej tolerancyjnych i nowoczesnych monarchów w Europie.
Harald V zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Od 17 sierpnia 2026 roku przebywał w szpitalu Rikshospitalet w Oslo, gdzie był leczony z powodu niedokrwistości hemolitycznej. Jest to rodzaj anemii, w której czerwone krwinki (erytrocyty) są niszczone szybciej, niż organizm jest w stanie je wytwarzać. W ostatnich dniach stan monarchy znacznie się pogorszył. W piątek 28 sierpnia norweski dwór królewski przekazał, że Harald V zmarł spokojnie w Oslo University Hospital Rikshospitalet o godzinie 6:35.
Warto też wspomnieć, że w 2003 roku u króla Haralda V zdiagnozowano raka pęcherza moczowego. W 2005 roku przeszedł operację zastawki serca, a w 2024 roku wszczepiono mu rozrusznik serca.
Dolly Parton zostawiła własną kapsułę czasu. Kiedy ją otworzą i co w niej jest? >>
Harald V nie żyje. Z tego zostanie zapamiętany
Harald V objął tron w 1991 roku, po śm*erci ojca, Olafa V. Był pierwszym monarchą urodzonym w Norwegii od prawie 570 lat. Ponadto był żeglarzem, który trzykrotnie reprezentował Norwegię na igrzyskach olimpijskich. W 1987 roku wraz z załogą jachtu Fram X zdobył nawet mistrzostwo świata. W 1968 roku monarcha zerwał z wielowiekową tradycją i poślubił pochodzącą z niearystokratycznej rodziny Sonję Haraldsen. Ich związek przez lata budził kontrowersje ze względu na pochodzenie przyszłej królowej. Para doczekała się dwojga dzieci – księżniczki Marty Luizy oraz księcia Haakona. To właśnie on jest następcą tronu.
Gwiazdy żegnają Dolly Parton. Wśród nich m.in. Sabrina Carpenter, Taylor Swift i Beyonce >>
Harald V zostanie zapamiętany między innymi ze swojego słynnego przemówienia, które wygłosił w 2016 roku podczas przyjęcia w ogrodach pałacowych. Zdefiniował w nim współczesnych Norwegów jako różnorodną wspólnotę i podkreślił, że jego kraj tworzą między innymi osoby heteroseksualne, ''dziewczyny kochające dziewczyny oraz chłopcy kochający chłopców''. Zwrócił również uwagę na mieszkańców Norwegii, którzy przybyli z innych części świata, wymieniając wśród nich Polaków. W swoim wystąpieniu monarcha podkreślił także, że domem jest miejsce, w którym mieszka nasze serce.