fot. materiały prasowe Universal Music Polska
Kilka miesięcy temu o Loli Young zrobiło się głośno nie z powodu nowej muzyki, a dramatycznego zdarzenia na scenie, które na chwilę zatrzymało jej karierę. Podczas jednego z koncertów artystka niespodziewanie poczuła się źle, dając publiczności do zrozumienia, że może stracić przytomność, a chwilę później rzeczywiście upadła i została natychmiast wyprowadzona za kulisy. Nagrania z tego momentu szybko rozprzestrzeniły się w Internecie, wywołując niepokój wśród fanów. Choć początkowo wokalistka próbowała bagatelizować sytuację, zapewniając, że wszystko jest pod kontrolą, rzeczywistość okazała się znacznie poważniejsza i wkrótce odwołała kolejne występy i zdecydowała się na przerwę w karierze, by skupić się na zdrowiu. Dziś wraca, otwarcie mówiąc o swojej drodze do równowagi i procesie, który wciąż trwa.
Lola Young pozwała współproducenta hitu Messy. Znamy powód >>
Lola Young jest w trakcie terapii
Artystka powraca stopniowo i ostrożnie, w pełni świadoma swojej drogi do zdrowia. Przyznała również w ostatnim wywiadzie, że nie czuje się jeszcze w pełni gotowa, ale zdecydowanie czuje poprawę i jest w lepszej formie. Symboliczny powrót na scenę miał miejsce podczas 68. gali Grammy, kiedy to Lola Young nie tylko ponownie wystąpiła przed publicznością, ale także odebrała swoją pierwszą statuetkę w kategorii popowego wykonania solowego. Krótkie, spontaniczne podziękowanie, które wygłosiła na scenie, pokazało, jak ważny i emocjonujący był dla niej ten moment.
Artystka wciąż uczestniczy w programach wsparcia dla osób zmagających się z uzależnieniem od używek, w tym w spotkaniach AA, które pomagają jej utrzymać trzeźwość i równowagę emocjonalną w trakcie powrotu do pełnej aktywności zawodowej. Obecnie Lola Young wróciła także do koncertowania, a jej trasa obejmuje występy w Manchesterze, Birmingham, Glasgow i Londynie zaplanowane na czerwiec 2026 roku.