Reklama
placeholder
News

Marcin Najman wyjaśnił sprawców pobicia we Wrocławiu

Marcin Najman wyjaśnił sprawców pobicia we Wrocławiu

fot. Instagram: @marcin.najman

Reklama
Reklama
placeholder

Marcin Najman odniósł się do pobicia pary z Ukrainy, do którego doszło w niedzielę 26 lipca 2026 roku na ul. Okulickiego we Wrocławiu. Były pięściarz i zawodnik sportów walki podzielił się w mediach społecznościowych emocjonującym nagraniem. Ostrzegł w nim przed osobami, które według niego fałszywie mówią o honorze i zasadach.

Ofiarami brutalnego pobicia we Wrocławiu padli 20-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna. Na nagraniu, które obiegło media społecznościowe, można zobaczyć, jak trzech mężczyzn brutalnie bije Ukraińca oraz jego partnerkę, która próbuje go przed nimi bronić. Marcin Najman w swoim wideo zwrócił się przede wszystkim do młodych osób, apelując, by nie ulegały hasłom głoszonym przez ludzi promujących przemoc. Poza tym wspomniał, że według niego odwaga ma zupełnie inne oblicze, a o człowieku nie świadczą słowa, ale przede wszystkim to, jak zachowuje się na co dzień. 

'Przepraszam, to dla atencji' - hejter do Andziaks, gdy ta zdobyła jego dane >>

Marcin Najman o pobiciu ukraińskiej pary we Wrocławiu. Nie gryzł się w język

Oto co dokładnie Najman przekazał w swoim nagraniu:

Proszę was, nie dajcie się nigdy zwieść takim pustym sloganom zakutych łbów, nasterydowanych, nak*ksowanych, którzy w tych swoich nagraniach, w tych swoich przemówieniach pierd*** tylko. (...) Tam nie ma za grosz odwagi, za grosz. Tam nie ma za grosz bohaterstwa. To są zwykłe bite p*ły, które atakują w trzech tylko dlatego, żeby mieć stuprocentową pewność, że nic im się nie stanie. Bo to są tchórze. (...) Pomagajcie takim ofiarom, bo każdy z was kiedyś może być w takiej sytuacji. Pomagajcie sobie nawzajem. Macie sobie pomagać, bądźcie solidarni. (...) Nie trzeba mówić, że się ma zasady, bo jeśli ktoś je ma, to każdy to widzi.

Co grozi aktywistom za oblanie domu Andziaks i butiku Rozenek-Majdan sztucznymi odchodami? Policja komentuje >>

Policja zatrzymała już dwóch podejrzanych o pobicie. Są nimi Tomasz M. i Adam C. Według Gazety Wyborczej pierwszy z mężczyzn to pseudokibic walczący w MMA, a drugi sprawca to gangster z więzienną przeszłością o pseudonimie Cycu, który jest również bokserem walczącym na gołe pięści. Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Jakub Dłubacz przekazał, że 27-letni Tomasz M. usłyszał już zarzuty w Prokuraturze Rejonowej dla Wrocławia Psie-Pole. Dotyczą one m.in. pobicia oraz stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej. Czyn zakwalifikowano również jako występek o charakterze chuligańskim. Sprawcy grozi za to do pięciu lat więzienia.

Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama