fot. Instagram: @stuuburton / @nowciax
Stuu jest już w Polsce, gdzie usłyszał cztery zarzuty. Nie przyznaje się jednak do żadnego z nich.
W lipcu 2026 roku brytyjski sąd orzekł, że Stuart K.-B. zostanie wydany Polsce. 34-latek przebywa obecnie w warszawskim areszcie i usłyszał łącznie cztery zarzuty dotyczące czynności se*sualnych na szkodę małoletnich poniżej 15. roku życia oraz rozpijania nieletnich. Śledczy ustalili, że do zdarzeń miało dochodzić latem 2015 roku oraz w sierpniu 2018 roku. Youtuberowi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Fagata tłumaczy się z relacji ze Stuu. Twierdzi, że przez niego trafiła do szpitala psychiatrycznego >>
Śledztwo w sprawie Stuu może zakończyć się do końca 2026 roku
Jak poinformował reporter Pudelka, Stuu nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Wiadomo również, że prokuratura złożyła wniosek o utrzymanie aresztu, a posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się 20 sierpnia 2026 roku. Rzecznik Prokuratury Okręgowej nie wykluczył, że śledztwo zostanie zakończone do końca tego roku:
Dobrze wiemy, że w procesie karnym jest jak w życiu, wszystko się może zdarzyć, natomiast stoimy na stanowisku, że materiał dowodowy jest na tyle dobry, by dalej stosować czasowe aresztowanie, przeprowadzić niezbędne z udziałem podejrzanego czynności procesowe i finalnie skończyć śledztwo skierowane na te wydarzenia. Natomiast cały czas istnieje zasada domniemania niewinności, cały czas bierzemy pod uwagę, że różne rzeczy mogą się wydarzyć, ale plan jest taki, by jak najszybciej to postępowanie zostało skończone. Jeśli nie będzie żadnych problemów z ustaleniem biegłych, z szybkim przeprowadzeniem czynności procesowych, czynności procesowych, a przede wszystkim badań specjalistycznych z tym podejrzanym, to jest dość duża szansa, że do końca roku to śledztwo zostanie zakończone.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba podczas konferencji prasowej w Warszawie wspomniał z kolei:
Te czyny, które są najpoważniejsze, czyli czynności se*sualne na szkodę nieletnich poniżej 15 roku życia, w czasie, kiedy do nich dochodziło, były zagrożone karą pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Aktualnie ta kara jest surowsza od 2023 roku - górna granica została podniesiona do 15 lat. Natomiast biorąc pod uwagę, że czyny popełniono, tak jak już wspominałem, pomiędzy 2015 a 2018 rokiem, kiedy zagrożenie ustawowe było do 12 lat maksymalnie, zgodnie z zasadą lex retro non agit, bierze się pod uwagę korzystniejsze dla podejrzanych przepisy.
Przypomnijmy, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec Stuu już w październiku 2023 roku. Postanowienie wydano po tym, jak Sylwester Wardęga opublikował na YouTubie materiał Pandora Gate. W nagłośnieniu sprawy pomagał mu youtuber Konopskyy. Stuu przebywał wówczas w Wielkiej Brytanii. Od października 2023 roku był tam osadzony w areszcie, gdzie oczekiwał na ekstradycję do Polski.