fot. wikimedia.commons Wojciech Pędzich
Rozwód Michała i Poli Wiśniewskich wciąż nie dobiegł końca. Po pierwszej rozprawie, która odbyła się w czerwcu 2026 roku, sąd wydał orzeczenie dotyczące kontaktów z dziećmi, a sam artysta w najnowszym wywiadzie opowiedział o kulisach rozstania. Przyznał, że to najtrudniejszy rozwód w jego życiu i ujawnił, że pozew złożony przez byłą partnerkę liczy aż 700 stron.
Ich Troje: koncerty 2026. Gdzie wystąpi zespół? >>
Michał Wiśniewski o kulisach rozstania z Polą
Sprawa rozwodowa Michała i Poli Wiśniewskich wciąż pozostaje w toku i nadal nie doczekała się finału. Choć odbyła się już pierwsza rozprawa, kilka tygodni później sąd wydał jedynie postanowienie dotyczące zabezpieczenia kontaktów z dziećmi na czas trwania postępowania. Nie jest to jednak ostateczne rozstrzygnięcie, a wyrok rozwodowy wciąż nie zapadł. Jak przekazała rzeczniczka ds. rodzinnych i nieletnich Sądu Okręgowego w Warszawie, na ten moment nie wyznaczono jeszcze terminu kolejnej rozprawy.
Do ostatnich wydarzeń związanych z rozwodem odniósł się również Michał Wiśniewski w rozmowie z Kozaczkiem. Artysta podkreślił, że mimo trwającego postępowania cały czas utrzymuje kontakt z synami, a z byłą partnerką komunikuje się za pośrednictwem pełnomocników. Przyznał również, że decyzja sądu jedynie uregulowała i rozszerzyła zasady spotkań z dziećmi:
To była sprawa o zabezpieczenie kontaktów z dziećmi. Ja te kontakty z dziećmi miałem, bo ja z Polą rozmawiam. To nie jest tak, że nie rozmawiamy. Rozmawiamy wprawdzie przez prawników, ale rozmawiamy. Ja z dziećmi, to że ja nie wrzucam tego na sociale, to nie znaczy, że ja nie mam z nimi kontaktu. Teraz te kontakty zostały rozszerzone.
W dalszej części rozmowy nie ukrywał emocji, określając rozstanie z Polą Wiśniewską jako najtrudniejsze w swoim życiu. Zwrócił też uwagę na rozmiar pozwu rozwodowego:
To jest na pewno najtrudniejsze rozstanie w moim życiu. Mam nadzieję, że da się to poukładać. (...) Nigdy żadna z moich byłych żon nie wchodziła z pozwem na 700 stron na salę, więc generalnie na razie muszę się z tym oswoić. Mam nadzieję, że rozsądek wygra.
Mamed Ch. skazany na 1,5 roku więzienia. Wydał oświadczenie >>