fot. Pexels / Facebook @DIOZ
Pitbull chce pobić rekord Guinnessa. Pomogą mu 'baldies' >>
Mila z Sobolewa wróciła do swojego domu po 4 latach
Schronisko Happy Dog w Sobolewie zostało w styczniu 2026 roku zamknięte decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii z powodu rażących zaniedbań i dramatycznych warunków, w jakich przetrzymywano około 180 psów i kotów, a sprawa od dawna budziła kontrowersje wśród mieszkańców i organizacji prozwierzęcych. W trakcie szeroko zakrojonej akcji ewakuacyjnej wydarzyło się jednak coś niezwykłego - jedna z uratowanych suczek, Mila, po czterech latach rozłąki została rozpoznana i wróciła do swojej rodziny, stając się pierwszym takim przypadkiem w tej głośnej sprawie. To jedna z tych historii, które pokazują, że w obronie zwierząt warto zachować wiarę, nawet gdy wszystko wydaje się stracone. Mila przez długi czas była uważana za zaginioną, a jej rodzina nie miała pewności, czy kiedykolwiek znów ją zobaczy. Mijały miesiące i lata, a nadzieja, choć przygasła, wciąż tliła się w sercach bliskich. Przełom przyniosła akcja w Sobolewie, gdy wśród ewakuowanych zwierząt dostrzeżono jej charakterystyczne spojrzenie. Ten powrót nie tylko wzruszył rodzinę, lecz także stał się symbolem nadziei dla wszystkich, którzy wciąż oczekują na powrót swoich ukochanych czworonogów.
Julia von Stein zaręczyła się! Wzruszający moment uchwyciła kamera >>