Reklama
placeholder
News

Skolim omija system kaucyjny swoimi napojami. Jak?

Skolim omija system kaucyjny swoimi napojami. Jak?

fot. YouTube @SKOLIMLatino

Reklama
Reklama
placeholder

Napoje energetyczne sygnowane nazwiskiem Skolima pojawiły się na sklepowych półkach latem 2026 roku i szybko zwróciły uwagę nie tylko ze względu na swoją etykietę. Na opakowaniach zabrakło oznaczenia związanego z systemem kaucyjnym, a zamiast niego znalazł się kod QR. Za jego pośrednictwem można trafić do profili artysty w mediach społecznościowych. Producent wyjaśnia, dlaczego zdecydował się na takie rozwiązanie.

Skolim: koncerty we wrześniu 2026 . Gdzie wystąpi? >>

Napoje Skolima bez znaku kaucji, za to z kodem QR

50 groszy - tyle w przypadku napojów objętych systemem kaucyjnym może odzyskać klient po zwrocie pustej puszki. Na produkcie sygnowanym pseudonimem Skolima takiej kwoty jednak nie znajdziemy. Nowy napój pozostaje poza systemem, a w miejscu oznaczenia kaucji producent umieścił kod QR z hasłem „Dowiedz się, co słychać u Skolima”.

Za marką SKOLIM stoi producent z Ząbek pod Warszawą, który potwierdził, że napój na razie pozostanie poza systemem kaucyjnym. Firma odpowiada za współpracę z sieciami handlowymi, natomiast Skolim udostępnia projektowi swój pseudonim i wizerunek. Wirtualna Polska zapytała producenta, z czego wynika taka decyzja. Współwłaściciel firmy przekazał, że chodzi o przyjęty model biznesowy oraz przeprowadzone kalkulacje. Jednocześnie zaznaczył, że w przyszłości przyjdzie moment, kiedy firma będzie musiała wejść do systemu. Na tym zakończył rozmowę, a spółka nie zdecydowała się na szerszy komentarz.

Nie wiadomo, ile dokładnie puszek trafiło już na rynek. Firma deklaruje jednak, że współpracę z kontrahentami rozpoczyna od partii liczącej 250 tysięcy sztuk produktu.

Pozostanie poza systemem oznacza, że do ceny napoju nie jest doliczane 50 groszy kaucji. Nie należy jednak traktować tej kwoty jako prostego kosztu po stronie producenta - klient odzyskuje ją po oddaniu opakowania, a pieniądze są następnie rozliczane między uczestnikami systemu. Dla producenta znaczenie może mieć natomiast cena widoczna na sklepowej półce. Produkt nieobjęty kaucją może być bowiem o 50 groszy tańszy od podobnego napoju, który do systemu należy.

Firmy pozostające poza systemem ponoszą jednak inne koszty. W 2026 roku opłata produktowa wynosi 3 złote za kilogram opakowań, czyli trzykrotnie więcej niż w przypadku przedsiębiorstw uczestniczących w systemie. W przypadku pojedynczej puszki przekłada się to na kilka groszy.

Na podobne rozwiązanie zdecydowali się już wcześniej także inni producenci. Jednym z nich była podlaska Augustowianka, która również pozostawiła swoje produkty poza systemem kaucyjnym. Decyzja wywołała dyskusję w mediach społecznościowych, a firma tłumaczyła swoje stanowisko tym, że niezależnie od sposobu zebrania opakowania jego dalsza droga prowadzi do firm zajmujących się recyklingiem.

Sytuację przedsiębiorstw, które nie decydują się na udział w systemie, monitoruje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Resort podkreśla, że obecnie udział w systemie jest dobrowolny, dlatego producent może uznać, że ze względów ekonomicznych, skali działalności czy specyfiki produktu nie chce jeszcze do niego dołączać. W takim przypadku musi jednak ponosić opłatę opakowaniową. Ministerstwo wskazuje jednocześnie, że wysokość tej opłaty będzie w kolejnych latach rosła. Ma to skłaniać kolejnych producentów do przystępowania do systemu i pomóc w osiąganiu wymaganych poziomów zbiórki opakowań. W 2026 roku unijny cel dotyczący jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych na napoje wynosi 77 %. W Polsce przez lata selektywna zbiórka takich opakowań utrzymywała się natomiast na poziomie około 30-40%.

Widzka niezadowolona z występu Skolima. 'Każdy wychodził' >>

Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama