Reklama
Reklama
fot. Twitter/@bert_frye
To nie zdarza się na co dzień! Są gwiazdy, które czasami odwiedzają swoich fanów np. w szpitalach i udzielają się charytatywnie, ale coś takiego?!?
Ten staruszek naprawdę ma szczęście. Wokalistka Taylor Swift w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia postanowiła odwiedzić w Missouri swojego 96-letniego fana, weterana wojennego Cyrusa Portera i jego rodzinę. Wszyscy wspólnie zrobili sobie pamiątkowe fotki, a Taylor zagrała na gitarze i wykonała swój hit „Shake It Off”.
A Wy co byście zrobili, gdyby Tay pojawiła się w Waszym mieszkaniu? ;)
Zobacz też: „Britney Spears nie żyje”? Fałszywa wiadomość obiegła sieć
Reklama
Zobacz też