fot. YouTube @przemekpro / Instagram @viral.polska
W Krakowie zrobiło się głośno wokół jednego z popularnych lokali kebabowych, który opublikował oficjalne oświadczenie, sugerując przejęcie ich miejsca przez sieć Viral Kebab. Właściciele twierdzą, że ich umowa najmu została wypowiedziana, co ma umożliwić otwarcie nowego punktu w tym samym lokalu, należącego m.in. do Friza, Przemka Pro i Kamila Kubowa.
Friz wyznał, jak dba o urodę. Zaskoczeni? >>
KEBLAB oskarża Viral Kebab o nieuczciwą konkurencję i spór o lokal w Krakowie
Lokale Viral Kebab są obecne już w kilku polskich miastach, m.in. w Katowicach i Kielcach. Friz i Przemek Pro, korzystając z rosnącej popularności gastronomicznych projektów wśród influencerów, uruchomili własną sieć pod tą nazwą. Pierwszy punkt wystartował w Krakowie na początku maja 2025 roku i od samego początku wzbudzał duże zainteresowanie, ale również kontrowersje. Wokół lokalu pojawiały się różne sytuacje - od wizyty Książula i porównań porcji, po uwagi mieszkańców dotyczące porządku w okolicy, przepełnionych koszy na śmieci czy estetyki charakterystycznego, jaskrawo pomarańczowego szyldu, który zdaniem części osób nie pasuje do klimatu krakowskiej zabudowy. Po ponad roku działalności w Krakowie doszło do kolejnego konfliktu. Lokal KEBLAB publicznie oskarżył Viral Kebab o nieuczciwe praktyki konkurencyjne. W opublikowanym oświadczeniu właściciele poinformowali, że otrzymali wypowiedzenie umowy najmu lokalu przy Nowohuckim Centrum Kultury, z terminem opuszczenia miejsca do końca maja 2026 roku. Jak podkreślili, oficjalnym powodem ma być zmiana zagospodarowania terenu:
Oficjalny powód? Zmiana zagospodarowania placu. A jak to wygląda w praktyce? My jako jedyni z bliżej nieokreślonych powodów mamy zmienić nasze miejsce. Na naszym miejscu zgodnie z zapowiedzią ma pojawić się inny kebab. [...] My naprawdę nie rozumiemy, czym różnimy się w zagospodarowaniu terenu od innego kebaba. Przypomnijmy, że wielkie otwarcie miało miejsce 17 stycznia. Pozostaje mi tylko zadać pytanie, czy to tak w tych czasach prowadzi się biznes i radzi z konkurencją.
W kolejnym komunikacie KEBLAB wprost wskazał nazwę Viral Kebab, zarzucając mu również inspirowanie się ich rozwiązaniami, w tym koncepcją „złotej karty”, dającej wybranym klientom darmowe posiłki przez określony czas lub nawet bezterminowo. Jednocześnie zaznaczono, że pomysł ten nie został formalnie zabezpieczony prawnie, dlatego podobne inicjatywy pojawiały się już wcześniej także w innych branżach, m.in. muzycznej.
Na ten moment Friz i Przemek Pro nie odnieśli się publicznie do zarzutów.
Książulo ma problemy zdrowotne. Wydał oświadczenie >>
Filmiki z pełną treścią pierwszego i drugiego oświadczenia.
