fot. YouTube @Doda_Official
Doda od lat należy do grona polskich gwiazd, które potrafią skutecznie łączyć karierę muzyczną z działalnością biznesową. Wokalistka nie ukrywa, że media społecznościowe stały się dziś ważnym źródłem dochodów dla artystów, a współprace reklamowe mogą przynosić naprawdę pokaźne zyski. W najnowszym podcaście postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i zdradziła, jakie stawki obowiązują przy komercyjnych projektach z jej udziałem. Przy okazji opowiedziała również o koncertach prywatnych, ujawniając, ile kosztuje występ na imprezie firmowej i dlaczego od lat konsekwentnie odmawia śpiewania na weselach.
Doda śpiewa numer Bad Girls w wersji z Fagatą. Pasuje jej taki rap? >>
Tyle kosztuje współpraca i występ Dody
Jak zdradziła artystka, stawki za współprace z jej udziałem sięgają bardzo wysokich kwot. Za pojedynczy sponsorowany post może oczekiwać nawet sześciocyfrowego wynagrodzenia, a większe kampanie liczone są w setkach tysięcy złotych:
Ja za pół roku biorę pół miliona złotych, za rok biorę milion złotych. Za posta od 100 do 150 [tysięcy, przyp. red.]. Dla przyjaciół robię za darmo.
Doda zaznaczyła jednak, że nie przyjmuje każdej propozycji i dokładnie wybiera marki, z którymi chce się utożsamiać. Podkreśliła też, że nie chce zamieniać swojego profilu w przestrzeń wypełnioną sponsorowanymi treściami.
Wokalistka zdradziła również, że zdarza jej się występować podczas wydarzeń organizowanych przez firmy i marki, jednak nie są to kameralne występy przy okazji bankietów czy spotkań biznesowych. Jak zaznaczyła, w grę wchodzą wyłącznie profesjonalnie przygotowane koncerty z pełną oprawą sceniczną i produkcyjną. Najwięcej emocji wzbudził jednak temat honorariów za koncerty. Wokalistka nie ukrywa, że przez lata wypracowała sobie pozycję, która pozwala jej wybierać tylko najbardziej atrakcyjne propozycje:
Musi być na to ich stać. Nie gram koncertów za mniej niż 150 tysięcy za 15 minut.
Artystka zaznaczyła również, że nie jest zainteresowana występami na prywatnych uroczystościach, takich jak wesela, urodziny czy imieniny. Nawet bardzo wysokie wynagrodzenie nie skłoniłoby jej do zmiany zdania. Jak podkreśliła, obecnie może pozwolić sobie na większą swobodę w wyborze projektów, ponieważ stoi za nią wiele lat ciężkiej pracy, budowania marki i konsekwentnego rozwijania kariery. Dzięki temu nie musi przyjmować każdego zlecenia, które pojawia się na jej drodze.
Doda szczerze o playbacku. To dlatego niektórzy artyści nie śpiewają na żywo >>