Reklama
placeholder
News

W aferze loteryjnej Buddy nastąpił zwrot akcji. Zmieniono zarzuty

W aferze loteryjnej Buddy nastąpił zwrot akcji. Zmieniono zarzuty

fot. YouTube @BuddaTV

Reklama
Reklama
placeholder

Sprawa głośnych loterii organizowanych przez internetowych twórców ponownie nabiera tempa, a najnowsze ustalenia wskazują na zmianę kierunku prowadzonego postępowania. W centrum uwagi znalazła się już nie tylko kwestia organizowania loterii, ale również sposób rozliczania podatku VAT. Jednocześnie wciąż nierozwiązana pozostaje sprawa milionów złotych przeznaczonych na nagrody - ponad 7,6 milionów złotych z gwarancji bankowej nadal nie trafiło do laureatów.

Ojciec Viki Gabor usłyszał wyrok. Jaką karę wymierzył mu sąd? >>

W tle afery loteryjnej spór o VAT i miliony dla zwycięzców

Według najnowszych ustaleń przedstawionych przez Kanał Zero śledczy zmienili kierunek części zarzutów - zamiast koncentrować się na kwestii nielegalnego hazardu, większe znaczenie ma mieć obecnie spór dotyczący rozliczenia podatku VAT. Spółka Influi, odpowiedzialna za organizację loterii, potwierdziła, że zarzuty zostały w 2026 roku zaktualizowane, jednak nie ujawniła szczegółów postępowania.

Sednem sporu jest sposób opodatkowania sprzedaży e-booków, do których uczestnicy otrzymywali losy. Organizator uważa, że właściwa była stawka VAT w wysokości 5%, natomiast prokuratura ma kwestionować takie rozliczenie i wskazywać na 23%. Jak wynika z materiału Kanału Zero, w dokumentach Urzędu Celno-Skarbowego przedsięwzięcie nie ma być obecnie określane jako nielegalna loteria, lecz jako „przedsięwzięcie multimedialne”. To istotna zmiana w stosunku do wcześniejszego obrazu sprawy, choć samo śledztwo nadal obejmuje również inne wątki.

Do nowych informacji odniósł się adwokat i doradca podatkowy Piotr Leonarski. Jego zdaniem spór dotyczący zastosowanej stawki VAT nie powinien być utożsamiany z celowym oszustwem. Prawnik zaznaczył również, że w jego ocenie organizator zastosował właściwą stawkę podatku. To jednak stanowisko eksperta, a nie prawomocne rozstrzygnięcie sądu, dlatego ostateczna ocena kwestii podatkowych pozostaje przedmiotem prowadzonego postępowania.

Jednocześnie śledztwo nadal się rozszerza. Według ustaleń Kanału Zero liczba podejrzanych wzrosła już do 40 osób. Pierwsza fala zatrzymań, obejmująca również Buddę, miała miejsce w październiku 2024 roku. Później przeprowadzano kolejne działania, a do postępowania dołączano następne osoby. Zmieniał się także termin zakończenia śledztwa. Początkowo wskazywano koniec 2025 roku, następnie 2026 rok, a obecnie termin wyznaczono na 30 kwietnia 2027 roku.

Wciąż nierozwiązana pozostaje także kwestia pieniędzy przeznaczonych dla zwycięzców jednej z loterii. Z gwarancji bankowej wypłacono ponad 7,5 milionów złotych, jednak środki nie zostały dotąd przekazane laureatom. Pieniądze pozostają na rachunku związanym z krakowską administracją skarbową, a sprawa ich dalszego losu trafiła również na drogę sądową. Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał wszczęcie postępowania dotyczącego sposobu, w jaki urzędnicy zajmowali się zabezpieczonymi środkami. Zbadane ma zostać m.in., czy mogło dojść do niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień. Nie oznacza to jednak, że takie przestępstwo zostało stwierdzone - sąd wskazał jedynie na konieczność wyjaśnienia sprawy.

Nagranie konfrontacji Marcina Gortata z mężczyzną obiegło sieć. Wydał oświadczenie >>

Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama