fot. materiały prasowe / Pexels
Taco Bell, znane z takich dań jak tacos, burrito czy quesadille, przygotowuje się do otwarcia pierwszego lokalu w Polsce jeszcze w 2026 roku. Dla marki będzie to kolejna próba zdobycia polskich klientów, a dla fanów amerykańskiej gastronomii - okazja, by spróbować menu jednej z najbardziej rozpoznawalnych sieci fast food na świecie bez konieczności wyjazdu za granicę.
Skolim ujawnił swoje koncertowe zachcianki. Polski żur to dopiero początek >>
Meksykańskie smaki z Taco Bell znów zawitają do Polski
Za rozwój Taco Bell w Polsce odpowiadać będzie AmRest, czyli jeden z największych operatorów gastronomicznych w Europie, który prowadzi m.in. restauracje KFC, Pizza Hut, Starbucks czy Burger King. Pierwsze lokale mają zostać otwarte w czwartym kwartale 2026 roku, jednak na ten moment nie wiadomo jeszcze, w którym polskim mieście pojawi się pierwszy punkt sieci. Firma planuje początkowo uruchomić kilka lokali, jednak jej ambicje są znacznie większe. W ciągu pierwszych trzech lat marka ma pojawić się w największych polskich miastach, zarówno w centrach handlowych, jak i przy popularnych ulicach.
Zdaniem przedstawicieli firmy moment wejścia Taco Bell na polski rynek nie jest przypadkowy. Segment restauracji szybkiej obsługi rozwija się dynamicznie, a klienci coraz częściej szukają nowych smaków i nietypowych konceptów gastronomicznych. Marka chce wykorzystać ten trend, łącząc charakterystyczne menu z aktywną obecnością w mediach społecznościowych i popkulturze. Co więcej, Taco Bell szczególnie liczy na młodszych odbiorców - przedstawicieli pokolenia Z oraz generacji Alfa. To właśnie oni mają być jedną z najważniejszych grup klientów, do których marka chce dotrzeć poprzez nowoczesny wizerunek, działania internetowe i promocje. Charakterystyczne logo z fioletowym dzwonkiem od lat pojawia się w filmach, serialach i grach, dzięki czemu sieć stała się czymś więcej niż tylko miejscem z jedzeniem.
Choć Taco Bell jest dziś globalną marką działającą na wielu rynkach, jej pierwsza przygoda z Polską zakończyła się niepowodzeniem. W 1993 roku otwarto lokal w Warszawie, jednak restauracja nie utrzymała się długo. Powodem miała być m.in. niewielka znajomość kuchni meksykańskiej wśród Polaków oraz zupełnie inne realia rynku gastronomicznego. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej - tacos, burrito czy tortille są dobrze znane polskim klientom.
Książulo dał podwójne 'Muala' temu lokalowi. To pierwsza taka sytuacja >>
Będziecie stałymi klientami?