fot. Instagram @kzillmann
Janja Lesar otwarcie opowiedziała o swojej relacji z Katarzyną Zillmann. W podcaście Moniki Richardson tancerka opowiedziała o tym, jak postrzega ich związek i jakie emocje towarzyszyły jej decyzji, by zaufać uczuciom. Lesar poruszyła m.in. temat etykietek i określeń typu "lesbijski związek", przyznając, że nie zawsze pasują one do tego, co przeżywa z ukochaną. Jednocześnie podkreśliła, że wioślarka jest dla niej wyjątkową osobą oraz kimś, dla kogo była gotowa zaryzykować i otworzyć się na głębszą więź
Natsu ma nowego partnera? 'Są razem i już tego nie ukrywają' >>
Janja Lesar o relacji i uczuciach wobec Katarzyny Zillmann
Od udziału w tanecznym show Katarzyna Zillmann i Janja Lesar są niemal nierozłączne. Ich duet szybko przerodził się w coś więcej niż współpracę na parkiecie i od pierwszych treningów było widać, że między nimi iskrzy. Przez pewien czas ich relacja była tematem spekulacji, aż w lutym 2026 roku Janja oficjalnie potwierdziła, że są parą. Kobiety nie porzuciły również tańca. Wciąż wspólnie ćwiczą, tworzą nowe choreografie i uczestniczą w pokazach oraz warsztatach. Ich życie prywatne i zawodowe przenikają się nawzajem - zarówno na scenie, jak i poza nią, ich relacja kwitnie.
W ostatnim wywiadzie dla Moniki Richardson Janja opowiadała, że od początku wiedziała, że jej związek z Katarzyną jest wyjątkowy. Z dużą czułością mówiła o partnerce, podkreślając jej pasję, determinację, a jednocześnie wrażliwość i delikatność:
Od razu się zakochałam w Kasi. W człowieku. Im bardziej ją poznawałam, jaka jest, taka osoba, która ma tak dużo pasji w sobie, determinacji, a z drugiej strony takiej miękkości. Jak zaczęłyśmy się bliżej poznawać, jakie było jej dzieciństwo [...], to jeszcze bardziej kocham tą całość, która była różna. Jest pięknym człowiekiem.
Na pytanie o etykietkę "lesbijskiego związku” Janja odpowiedziała, że w ogóle nie czuje się przez nią ograniczona. Przyznała jednak, że przejście do nowego etapu w jej życiu nie było całkowicie proste, zwłaszcza w kontekście jej wcześniejszego, ponad 20-letniego związku z Krzysztofem Hulbojem:
Nigdy mnie nie bolało. Czemu by mnie bolało coś, co jest we mnie? Bolało mnie raczej to, że moje zmiany powodują ból innemu człowiekowi, który będzie musiał się teraz zmierzyć z inną rzeczywistością. Sobie inaczej poukładać dzień, rok, życie. A ja chcę dla tych ludzi tylko dobrze. I dalej tak uważam, że to jest dobre. Co, miałabym tam zostać i marzyć o czymś innym? To by było dopiero okropne.
Janja wyznała również, że przez długi czas unikała ryzyka i często stawiała cudze potrzeby ponad własne, ale związek z Katarzyną Zillmann pozwolił jej zaufać sercu i spróbować iść własną drogą. Teraz postanowiła zaryzykować i choć nie wie, co ją czeka, chciała poczuć, jak to jest, gdy przestaje podporządkowywać się wyłącznie zasadom i oczekiwaniom innych:
Lepiej się nie wychylać, nie pobiegnąć, bo możesz sobie złamać nogę (...), a ja chciałam ten jeden raz zobaczyć, jak to jest, jak po prostu nie słuchasz tego wszystkiego.
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar zamieszkają razem? Tancerka zabrała głos >>
Całą rozmowę Moniki Richardson z Janją Lesar możecie znaleźć poniżej.