fot. YouTube @juliawieniawa
Julia Wieniawa i belgijski piłkarz Hervé Matthys wzbudzili spore zainteresowanie, gdy w marcu 2026 roku zostali zauważeni razem podczas spaceru po Warszawie. Ich wspólne zdjęcia szybko wywołały falę komentarzy i sprawiły, że internauci zaczęli interesować się ich relacją. Teraz artystka w najnowszym wywiadzie wróciła do jednej z najdziwniejszych plotek, jakie kiedykolwiek usłyszała na swój temat, a przy okazji zdradziła, że jej związek z piłkarzem należy już do przeszłości.
Julia Wieniawa wystąpi u boku Andrei Bocellego. Wiadomo, kiedy zaśpiewają razem >>
Relacja Julii Wieniawy i Hervégo Matthyssa dobiegła końca
W ostatnim czasie Julia Wieniawa postanowiła odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących jej prywatności i odniosła się do plotek, które przez lata krążyły na jej temat. Wśród nich znalazła się jedna, która szczególnie ją rozbawiła. Chodziło o przekonanie, że artystka była kiedyś zamężna, a jej podwójne nazwisko miało być tego dowodem:
Że miałam męża i dlatego mam podwójne nazwisko. Straszna bzdura... Single era!
Słowa artystki zostały odebrane jako potwierdzenie, że obecnie nie jest w związku i korzysta z czasu spędzanego w pojedynkę. Julia Wieniawa przyznała również, że wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia, a także wspomniała o swoich pierwszych większych wydatkach. Jak zdradziła, zarobione pieniądze najpierw przeznaczyła na zakup nieruchomości, a dopiero po czasie zaczęła wydawać pieniądze na rzeczy, które sprawiają jej radość - w tym torebki, do których ma szczególną słabość.
Julia Wieniawa i Kizo nagrali wspólny numer. Będzie letni hit? >>