News

Julia Wróblewska przerywa naukę przez chorobę. Opowiedziała o swoim stanie psychicznym

Julia Wróblewska przerywa naukę przez chorobę. Opowiedziała o swoim stanie psychicznym

Fot. Instagram.com/juleczkaaa_jula

Julia Wróblewska przerywa naukę przez chorobę. Aktorka opowiedziała o swoim stanie psychicznym. Jak się czuje?

Red Lipstick Monster ma koronawirusa. Opowiedziała jak się czuje >>  

Julia Wróblewska – choroba

Jakiś czas temu Julia Wróblewska wycofała się z social mediów. Napisała post, w którym wyjaśniła, że jest mniej aktywna, bo walczy z epizodem zaburzenia, z którym mierzy się od dawna.

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu 22-latka wyznała, że zmaga się z depersonalizacją (stanem oderwania od rzeczywistości, swojego ciała oraz osoby) oraz derealizacją (stanem psychicznym, w którym odczuwamy, że jesteśmy w nierealnym, nierzeczywistym świecie).

Niedługo później aktorka poinformowała fanów, że czuje się lepiej, otrzymała pomoc specjalistów i planuje dalsze leczenie.

Już trochę lepiej, musiałam przejść różne emocje i stany, które się we mnie działy, otrzymałam pomoc, która dużo mi dała. Mam już plan na dalsze leczenie, dość intensywne, to będzie duży i odważny krok w moim życiu. (…) Póki co jestem dużo stabilniejsza niż jakiś czas temu. (…) Potrzebuję po prostu czasu na regenerację – napisała.

Julia Wróblewska podkreślała, że oddałaby wszystko, żeby pokonać chorobę.

Julia Wróblewska opowiada o chorobie

Niedawno Julia zorganizowała live na Instagramie, na którym odpowiadała na pytania fanów. Wiele z nich dotyczyło jej stanu zdrowia. 22-latka opowiedziała m.in. o objawach somatycznych, których doświadcza.

(…) Mam nerwobóle brzucha, głowy, napadowe bóle w różnych miejscach, w rękach, czasami tracę czucie i mam parestezję. Parestezja – nie wiem, czy czuliście kiedyś to, jak brzoskwinię się złapie świeżą i zaczyna was kłuć, to mniej więcej to samo – mówiła.

Aktorka opowiedziała też o tym jak u niej wyglądają epizody zaburzenia.

Wpadam w histerię, to jest darcie się w poduszkę, rzucanie rzeczami, uczucie, że chcę sobie zrobić krzywdę. Boję się. W takim epizodzie nie kontroluję siebie, jestem zmęczona, śpię po 18 godzin, nie mogę wstać, nie mogę jeść, nie mogę pić, jest słabo. Czego się wtedy boję? Siebie. To jest najgorsze. Nie ma nic gorszego, czego się boję bardziej na świecie niż siebie. Myśli prowadzą do czynów, boję się ich, boję się, że zrobię sobie krzywdę w takim momencie. Teraz już jestem wyciszona, jestem na nowych lekach – cytuje jej słowa Pudelek.pl.

22-latka została zapytana o to czy miała próby samobójcze. Nie odpowiedziała na to pytanie, ponieważ „jest zbyt intymne”.

Julia Wróblewska o swoich zaburzeniach. „Miałam wrażenie, że jestem niewidzialna” >>  

Julia Wróblewska przerywa naukę

Na InstaStory Julia Wróblewska powiedziała, że przez chorobę musi w tej chwili przerwać naukę.

Robię sobie przerwę teraz. Nic z tego, nie dam rady, więc będę rok w plecy – powiedziała.

Gwiazda dodała, że pomoc fachowców, przede wszystkim psychoterapia, pomogły jej w wyjściu z trudnego momentu.

Proszki wyciszają, ale praca nad sobą jest najtrudniejsza. Same proszki nic by mi nie dały. Psychoterapia dała mi najwięcej i gdyby nie psychoterapia mógłby się ten epizod bardzo źle skończyć, bo złapałam się w porę i poprosiłam o pomoc.

Julia Wróblewska w tej chwili czuje się dużo lepiej.

Dziś pierwszy raz od dawna szczerze się uśmiechnęłam. Przez co chce mi się płakać, ale w dobrym sensie. (…) Przez 2 miesiące nie potrafiłam tego poczuć, to tak jakby część mnie, której pragnęłam do mnie wróciła, jakby część układanki wróciła na swoje miejsce – napisała w jednym z najnowszych InstaStory.

Jeśli szukacie wsparcia i nie wiecie do kogo się zgłosić, możecie zadzwonić pod bezpłatny numer zaufania:

Numer telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży – 116 111 (czynny całą dobę).

Numer telefonu zaufania dla dorosłych – 116 123 (czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 14.00-22.00).

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Hej. Przepraszam za brak aktywności ostatnio. Jest źle. Jest bardzo źle. Jestem w ostrym epizodzie mojego zaburzenia i staram się sobie radzić. Zalewają mnie emocje, których nie chcę, ale nie umiem powstrzymać i sprawiają mi okropny ból, wykańczają fizycznie i psychicznie. Mam wsparcie, na pewno za jakiś czas z tego wyjdę, ale nie dam rady teraz dużo publikować. Nie chcę pokazywać się Wam w takim stanie, nie chcę litości, nie chcę atencji z tego powodu. Po prostu uznałam, że warto Was poinformować dlaczego ostatnio się tak wycofałam. Będzie lepiej, po prostu muszę to przejść. Dziękuję za wsparcie i pytania na DM jak się czuję. Dużo mi to daje. Buziaki 😘❤️

Post udostępniony przez Julia Wróblewska (@juleczkaaa_jula)

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Już trochę lepiej, musiałam przejść różne emocje i stany, które się we mnie działy, otrzymałam pomoc, która dużo mi dała. Mam już plan na dalsze leczenie, dość intensywne, to będzie duży i odważny krok w moim życiu. Ale póki wszystkiego nie potwierdzę, to nie chcę Wam jeszcze mówić. Jak już będzie to pewne, opowiem Wam jak to będzie wyglądać, dlaczego chciałabym przejść coś takiego i co może mi to dać. Póki co jestem dużo stabilniejsza niż jakiś czas temu. Wciąż jestem lekko odrętwiała i nie mam za dużo energii, ale jest lepiej. Potrzebuję po prostu czasu na regenerację ♥️ Buziaki! 😘😘

Post udostępniony przez Julia Wróblewska (@juleczkaaa_jula)

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

🖤

Post udostępniony przez Julia Wróblewska (@juleczkaaa_jula)

Zobacz też
Komentarze : 0
Aby dodać komentarz Zaloguj
Materiały do pobrania Dostępność kanałów Kontakt Regulaminy konkursów Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu
FCBBridge2fun Screen Network naEKRANIE
2020 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.