fot. YouTube @latwogang
Wśród wielu kadrów powstałych podczas dziewięciodniowego streamu jedno ze zdjęć szczególnie przyciągnęło uwagę internautów i szybko zaczęło zdobywać popularność w sieci. Fotografia wyróżnia się prostotą i surowym przekazem, a jednocześnie porusza emocje ze względu na skalę całej akcji oraz jej społeczny wymiar. Teraz autor zdjęcia, Filip Naumienko, zapowiedział, że planuje zgłosić ten kadr do konkursów fotograficznych.
Ujęcie Filipa Naumienki, o którym mówi cały Internet
Trudno nie zauważyć, jak ogromny zasięg zdobyła cała akcja, ponieważ przez wiele dni była jednym z najgłośniejszych tematów w sieci. Projekt rozpoczęty przez Łatwoganga i Bedoesa 2115 na YouTube szybko przerodził się w duże wydarzenie charytatywne, które przyciągnęło szerokie grono odbiorców oraz znane osoby ze świata Internetu, muzyki i filmu. W mieszkaniu, gdzie prowadzono transmisję, regularnie pojawiali się goście wspierający inicjatywę - rozmawiali, występowali i pomagali nagłaśniać zbiórkę, której głównym celem była pomoc dzieciom chorym na nowotwór.
Z czasem cały projekt urósł do imponujących rozmiarów, jednak jego początki były znacznie skromniejsze. Wszystko zaczęło się od Piotrka, który niemal bez przerwy prowadził transmisję, najczęściej w otoczeniu zaproszonych gości. Dopiero pod koniec akcji zrobiło się nieco spokojniej, gdy fotograf Filip Naumienko uchwycił samotnie siedzącego influencera przed kamerą. To właśnie to ujęcie szybko zaczęło krążyć w sieci, wzbudzając duże emocje i wywołując liczne dyskusje. Warto zauważyć, że Naumienko opublikował w sieci kilka ujęć z całej akcji, jednak to właśnie ostatnie ze zdjęć poruszyło internautów najmocniej. W komentarzach pojawiały się sugestie, aby zgłosić je do prestiżowych konkursów fotograficznych, podkreślając jego reporterski charakter i emocjonalny przekaz. Sam autor w rozmowie z Plejadą przyznał, że bierze taką możliwość pod uwagę i planuje wysłać swoje prace zarówno na konkursy krajowe, jak i międzynarodowe, w tym World Press Photo:
Mam nadzieję, że to zdjęcie jakoś się przedostanie. Oczywiście, planuję zgłosić je zarówno na naszego Grand Pressa, jak i na World Press Photo, tylko na edycję przyszłoroczną, bo tegoroczna została już zakończona i rozwiązana. [...] Planuję zgłosić zdjęcie bądź zdjęcia, bo jeszcze nie wiem, czy jako reportaż, czy jako pojedyncze na konkursy.
Co ciekawe, jeden z internautów porównał nawet fotografię Naumienki do jednej z najbardziej ikonicznych fotografii w historii polskiej medycyny, przedstawiającej prof. Zbigniewa Religę po pierwszym udanym przeszczepie serca.
Co dalej z pieniędzmi na Cancer Fighters? Można to sprawdzić >>
Zdjęcia autorstwa Filipa Naumienko możecie obejrzeć poniżej.