
fot. Wojskowe Centrum Rekrutacji we Wrocławiu / YouTube: EPRA Skyline

W czwartek 28 sierpnia 2025 roku na lotnisku Warszawa-Radom doszło do katastrofy samolotu F-16 należącego do zespołu akrobacyjnego F-16 Tiger Demo Team Poland. Na miejscu zginął major Maciej "Slab" Krakowian.To nie pierwsza taka tragedia na lotnisku w Radomiu.
Major Maciej "Slab" Krakowian był pilotem pokazowym, liderem F-16 Tiger Demo Team oraz instruktorem-pilot 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. W czwartek przygotowywał się do Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show 2025. Około godziny 19:25 myśliwiec z 35-latkiem na pokładzie spadł na ziemię i stanął w płomieniach na oczach zgromadzonych niedaleko osób. Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych niedługo potem wydało oświadczenie, w którym potwierdziło śmierć pilota:
Z przykrością informujemy, że w trakcie treningu przygotowawczego do pokazów AirShow Radom 2025 doszło do wypadku lotniczego z udziałem samolotu F‑16 z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Pilot nie przeżył. Osoby postronne nie zostały poszkodowane.
Organizatorzy Air Show w Radomiu przekazali, że ze względu na tragedię tegoroczne pokazy zaplanowane na 30 i 31 sierpnia zostały odwołane, a wszyscy, którzy kupili na nie bilety, otrzymają zwrot pieniędzy. Wiadomo też, że planowane na piątek 29 sierpnia loty z Radomia zostały przeniesione na Lotnisko Chopina w Warszawie.
Śmierć pilota F-16 to nie pierwsza tragedia na lotnisku w Radomiu
To nie pierwszy raz, kiedy Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show w Radomiu musiały zostać przerwane przez tragedię. 1 września 2007 roku na lotnisku doszło do tragicznego wypadku z udziałem zespołu akrobacyjnego "Żelazny". Dwa samoloty Zlin Z-526 wykonywały wtedy tak zwaną figurę "rozeta", polegającą na bardzo bliskim minięciu się maszyn w szczycie pętli. W pewnym momencie piloci Lech Marchelewski oraz Piotr Banachowicz. stracili kontrolę nad samolotami po tym, jak ich skrzydła zetknęły się w trakcie manewru. Samoloty spadły kilkaset metrów od widowni w bezpiecznej strefie, a obaj piloci zginęli na miejscu. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych ustaliła, że do wypadku doszło ze względu na zbyt małą separację, błędne założenia figury. Nie wykluczyli też, że lider zmagał się z problemami zdrowotnymi. Ze względu na tę tragedię dalsze pokazy zostały odwołane, a w Radomiu ogłoszono trzydniową żałobę.
Do kolejnego wypadku podczas Air Show w Radomiu doszło 30 sierpnia 2009 roku. Tego dnia około godziny 13:17 myśliwiec Su-27UBM, który należał do Białoruskich Sił Powietrznych, po serii manewrów znalazł się zbyt nisko nad ziemią i w trakcie zakrętu stracił wysokość. Zaraz potem rozbił się około 100 metrów od zabudowań w pobliżu miejscowości Małęczyn i Maków. Obeceni na pokładzie pułkownicy Aleksandr Marficki i Aleksandr Żuraulewicz nie przeżyli katastfory. Śledztwo w sprawie tragedii wykazało, że do wypadku doszło przez na błąd pilota związany z niskim pułapem i prędkością. Po tym wypadku dalsze pokazy na Air Show także zostały odwołane i ogłoszono żałobę.
Prokuratura rozpoczęla śledztwo w sprawie wypadku F-16
Na ten moment nie wiadomo, czy żałoba zostanie ogłoszona również z uwagi na tragiczny wypadek majora Macieja "Slaba" Krakowiana. Wiadomo za to, że prokuratura rozpoczęła już śledztwo w sprawie. W dniu tragedii Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała następujący komunikat:
W związku z katastrofą samolotu wojskowego na lotnisku w Radomiu, do której doszło dziś w godzinach wieczornych, podjęte zostały już wstępne czynności procesowe przez prokuratorów 8 Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, którzy są w drodze na miejsce zdarzenia. Więcej informacji przekażemy jutro [piątek 29 sierpnia] w godzinach popołudniowych na konferencji zorganizowanej w Radomiu.
Nagranie z wypadku F-16 możecie zobaczyć poniżej:
