fot. Instagram @s_rozenek / @m_rozenek
20-letni Stanisław, syn Małgorzaty Rozenek-Majdan, od pewnego czasu mieszka w Paryżu, gdzie rozwija swoją ścieżkę edukacyjną i zawodową. Studiuje w prestiżowej szkole mody Institut Français de la Mode, do której dostał się po wcześniejszych doświadczeniach w Lyonie. To właśnie w Paryżu zaczął budować swoją przyszłość i rozwijać zainteresowania związane z branżą modową. Właśnie tam doszło do nieprzyjemnego zdarzenia, o którym opowiedziała jego mama. Małgorzata Rozenek-Majdan w jednym z wywiadów ujawniła, że jej syn padł ofiarą kradzieży.
Małgorzata Rozenek-Majdan wyjawiła na co przeznaczyła pierwszy zarobiony milion. Rozsądnie? >>
Stanisław Rozenek został okradziony w Paryżu
Stanisław konsekwentnie rozwija swoją karierę w świecie mody, projektując własne kolekcje i coraz częściej prezentując efekty swojej pracy w mediach społecznościowych. Młody twórca z powodzeniem buduje swoją rozpoznawalność i odnajduje się w branży, którą wybrał, jednak życie w Paryżu przynosi mu również mniej przyjemne doświadczenia. Jak się okazuje, stolica Francji potrafi być miejscem nieprzewidywalnym, co boleśnie odczuł w jednej z codziennych sytuacji.
Jak ujawniła Małgorzata Rozenek-Majdan w rozmowie z Faktem, jej syn padł ofiarą kradzieży w biały dzień. Do zdarzenia doszło w trakcie rozmowy wideo, kiedy Stanisław pozostawał w kontakcie z matką i opowiadał jej o swojej codzienności za granicą. W pewnym momencie przejeżdżający na skuterze mężczyzna wyrwał mu telefon z ręki, przerywając rozmowę. Cała sytuacja rozegrała się bardzo szybko i była dla wszystkich dużym zaskoczeniem:
Stasiowi zdarzyło się, że rozmawiał ze mną na FaceTime i to był błąd. Obok przejeżdżał mężczyzna na skuterze i po prostu wyrwał mu telefon. Od razu zadzwonił do mnie z telefonu kolegi, bo akurat stał pod szkołą, i powiedział, co się stało. Szybko ogarnęliśmy nowy telefon, ale moje serce... Powiem ci, miałam taki moment...
Celebrytka podkreśliła również, że będąc w Polsce, rzadko myślimy o tym, jak bezpiecznie jest na co dzień, ponieważ możemy swobodnie poruszać się po ulicach i rozmawiać przez telefon, nie martwiąc się o jego utratę.
Małgorzata Rozenek-Majdan ukarana przez UOKiK. Tak to skomentowała >>