fot. YouTube @MalikMontanaOfficial / @ksiazulo
Książulo po raz kolejny wywołał poruszenie w mediach społecznościowych, a jego działalność stała się punktem wyjścia do szerokiej internetowej dyskusji. Tym razem nie chodzi jednak o samą treść opublikowanego materiału, lecz o reakcje i konsekwencje, jakie, zdaniem jednego z artystów, pojawiły się po jego wizycie w jednym z lokali. Malik Montana publicznie odniósł się do sprawy, kierując pod adresem influencera uwagi i dając do zrozumienia, że medialny rozgłos nie zawsze idzie w parze z pozytywnymi efektami.
Książulo był gościem na stacji Skolima. Taki był jego werdykt >>
Ulubiony chińczyk Malika pod lupą Książula
Książulo od kilku lat podróżuje po Polsce, odwiedzając przydrożne bary i restauracje, by w swoich materiałach testować lokalne jedzenie. Co więcej, jego rekomendacje mają ogromny wpływ na fanów i wystarczy, że influencer poleci dane miejsce, a lokal od razu zalewa fala nowych gości. Tak stało się w przypadku jednego z chińskich barów w Warszawie, który po otrzymaniu charakterystycznej naklejki "Muala" zyskał spore zainteresowanie. Ta popularność jednak nie przypadła do gustu Malikowi Montanie.
Raper, aktywny w mediach społecznościowych i chętnie dzielący się kulisami swojej codzienności, w ostatnim czasie opublikował relację, w której opowiedział o problemach ze swoim ulubionym lokalem. Jak wyjaśnił, chiński bar przy studiu GM2L, z którego regularnie zamawia posiłki, nagle zaczął działać wolniej, a porcje stały się mniejsze. Winą za tę sytuację obarczył właśnie Książula i jego recenzję:
To się tyczy naszego "Chińczyka", w sensie jedzenia obok studia, z którego regularnie zamawiamy już od dłuższego czasu. Dopóki Książulo nie dał "Muala" było fajnie, smaczne jedzenie, dostawy w przeciągu 15 minut. Odkąd Książulo dał "Muala", mordo, 1,5 godziny czekamy na jedzenie i te porcje - coraz mniejsze wariat są. Tu panowie na masie są. Wszyscy zestaw dyskotekowy robią.
Sytuacja skłoniła rapera do skierowania publicznego apelu zarówno do właścicieli lokalu, jak i do samego influencera. Do restauracji zwrócił się z prośbą o poprawę organizacji i lepsze przygotowanie się na wzmożony ruch:
Drogi chińczyku – popraw się.
Nie zabrakło też humorystycznej, ale wyraźnej przestrogi pod adresem Książula:
A ty, Książulo, nie promuj lokali, które są obok studia GM2L.