fot. materiały prasowe
Pola Wiśniewska jest piątą z kolei żoną lidera zespołu Ich Troje, Michała Wiśniewskiego. Para jest obecnie w trakcie rozwodu i już wiadomo, że ich batalia sądowa nie będzie należała do łatwych. Owocem ich miłości są dwaj synowie – Falco Amadeus i Noël Cloé. Warto wspomnieć, że Pola jest mamą jeszcze czwórki dzieci. Celebrytka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, zwłaszcza na swoim profilu na Instagramie, a także na połączonym z nim kanale nadawczym o nazwie Poladanki. Pokazuje obserwującym, jak teraz wygląda jej codzienne życie po rozstaniu z wokalistą i wyprowadzce z domu, w którym mieszkała przez ostatnie lata. Pola Wiśniewska w natłoku obowiązków związanych m.in. z opieką nad dziećmi znalazła czas na napisanie książki. Pierwsze wzmianki o tym projekcie pojawiły się w kwietniu tego roku. To wówczas celebrytka poinformowała o tym, że jest w trakcie pracy nad nim. Teraz jej książka jest już na rynku wydawniczym.
Wszystkie żony i dzieci Michała Wiśniewskiego. Jego biografia jest bardzo bogata >>
Pola Wiśniewska napisała książkę o macierzyństwie
Najnowsza książka Poli Wiśniewskiej pod tytułem Matka Pola miała swoją premierę na początku lipca 2026 roku. Warto wspomnieć, że ma ona już na swoim koncie jeden tytuł – Poladanki, który ukazał się w październiku 2025 roku i był zbiorem codziennych przypomnień, które mają motywować, dodawać sił i przypominać, że jesteśmy wystarczające takie, jakie jesteśmy. Matka Pola opowiada natomiast o macierzyństwie takim, jakim jest naprawdę. Pola Wiśniewska pisze o swojej książce tak:
Tak wiele kobiet żyje dziś w poczuciu, że robi za mało. Że powinny bardziej się starać, rzadziej się męczyć i częściej dawać radę. Właśnie dlatego napisałam tę książkę. Bo mam dość udawania, że macierzyństwo wygląda tak, jak pokazują je media społecznościowe. To nie jest książka o idealnym macierzyństwie. To książka o prawdziwym życiu. O presji, samotności, miłości, zmęczeniu i o kobietach, które próbują odnaleźć siebie pośród wygórowanych oczekiwań. Jeśli choć jedna mama po lekturze poczuje ulgę i pomyśli: „czyli ze mną jednak wszystko jest w porządku”, to znaczy, że warto było napisać tę książkę.
Przeczytacie książkę Poli Wiśniewskiej?
Powrót Michał Wiśniewskiego do Mandaryny to fake? Już wszystko jasne >>

fot. polawisniewska.pl