News

Śmierć na koncercie Bring Me The Horizon. Zginął fan zespołu

Śmierć na koncercie Bring Me The Horizon. Zginął fan zespołu

Wikimedia Commons/MCK-photography

Podczas koncertu zespołu Bring Me The Horizon w Londynie doszło do tragedii. W sobotę 1 grudnia grupa wystąpiła w Alexandra Palace i tam właśnie rozegrał się dramat. Zginął młody fan Bring Me The Horizon. Co się stało?

Szczegóły śmierci fana podczas koncertu Bring Me The Horizon nie są znane, ale wszystko wskazuje na to, że brał on udział w moshu, czyli w rodzaju żywiołowego tańca, który uprawiają fani podczas koncertów grup rockowych czy heavymetalowych. Być może został w trakcie agresywnego tańca niefortunnie uderzony i stracił przytomność.

Doda w nowej piosence śpiewa o kimś bliskim >>

Ratownicy próbowali uratować uczestnika koncertu – niestety bezskutecznie.

Bring Me The Horizon skomentowali to tragiczne zdarzenie.

Nie potrafimy opisać słowami jak przerażeni jesteśmy informacją o śmierci młodego mężczyzny w trakcie naszego show. W tym trudnym momencie kierujemy nasze serca i kondolencje w stronę jego rodziny i bliskich. Wkrótce wydamy kolejne oświadczenie w tej sprawie — napisał zespół.

W sieci pojawiły się informacje zarzucające Alexandra Palace nieodpowiednią obsługę obiektu podczas imprezy masowej. Przedstawiciele tego miejsca również wydali oświadczenie.

To tragiczny incydent medyczny, który nie był powiązany z wysokimi środkami bezpieczeństwa obowiązującymi na wszystkich organizowanych przez nas eventach. Jednakże musimy odnieść się do niedokładnych informacji pojawiających się w mediach społecznościowych. W trakcie koncertu pracowało ponad 150 ochroniarzy – czytamy na profilu Alexandra Palace.

 

 

 

Zobacz też
Komentarze : 0
Aby dodać komentarz Zaloguj