fot. Instagram @sylviafitness / YouTube @szostaktv / @Kubanczyq
Już wkrótce podczas jubileuszowej gali FAME 30 dojdzie do głośnego pojedynku pomiędzy Akopem Szostakiem a Jakubem „Kubańczykiem” Flasem. O zestawieniu tym od tygodni jest głośno wśród fanów federacji, a wiele osób podkreśla, że starcie ma swoje źródło w konflikcie między mężczyznami. W centrum tej historii często pojawia się również Sylwia Szostak, była żona zawodnika, której nazwisko bywa przywoływane w kontekście promocji walki. Sprawa wzbudziła na tyle duże zainteresowanie, że trenerka i influencerka postanowiła odnieść się do pojawiających się doniesień. W opublikowanym oświadczeniu zaznaczyła, że nie zgadza się na wykorzystywanie jej osoby oraz prywatnych historii do promowania nadchodzącego pojedynku.
Akop Szostak mimo rozstania mieszka z byłą partnerką. Skomentował to >>
Sylwia Szostak przerywa milczenie w sprawie walki Akopa i Kubańczyka
Pojedynek zaplanowany na gali FAME 30 budzi zainteresowanie nie tylko ze względu na sportowy aspekt rywalizacji, ale także na głośne doniesienia dotyczące relacji między zawodnikami. W przestrzeni publicznej wielokrotnie powracał temat rzekomego romansu muzyka z Sylwią Szostak, do którego, według plotek, miało dojść podczas nagrań do jednego z programów. Choć pojawiały się sugestie, że ta sytuacja mogła mieć wpływ na kryzys w małżeństwie Szostaków, żadna ze stron nie potwierdziła tych informacji. Teraz jednak konflikt pomiędzy mężczyznami ma znaleźć swój finał w klatce. Akop Szostak nie ukrywa, że traktuje ten pojedynek bardzo osobiście. W swoich mediach społecznościowych przyznał wprost, że walka z Kubańczykiem jest dla niego czymś więcej niż tylko sportową rywalizacją:
Tak, ta walka sprawi mi ogromną przyjemność. Tak, to są duże pieniądze, ale przede wszystkim to jest walka o honor, który on mi zabrał. Dlatego teraz to ja wejdę do klatki i zabiorę mu wszystko.
Do sprawy postanowiła odnieść się również Sylwia Szostak, której nazwisko od miesięcy pojawia się w kontekście konfliktu między mężczyznami. Na swojej relacji na Instagramie influencerka poinformowała swoich obserwatorów, że sprawa została już przekazana jej prawnikom. Podkreśliła przy tym, że dotychczas starała się zachować spokój i nie komentować krążących w sieci historii, jednak, jak zaznaczyła, milczenie nie zawsze okazuje się wystarczające. Celebrytka jasno zaznaczyła również, że nie ma nic wspólnego z promocją nadchodzącej walki i nie czerpie z niej żadnych korzyści finansowych:
Kiedy ja milczę, wiele dzieje się zakulisowo, mam stały kontakt z moją kancelarią prawną. Myślałam, że zachowanie ciszy i spokoju będzie najlepszym wyjściem. Czasem jednak to nie wystarczy. Chcę wam tylko powiedzieć (nie wszyscy z pewnością byli na relacji). Nie czerpię żadnych korzyści majątkowych z zapowiadających się wydarzeń i nie mam zamiaru. Brzydzę się tym.
W dalszej części oświadczenia Sylwia Szostak zwróciła uwagę, że jej nazwisko oraz wizerunek są wykorzystywane w materiałach promujących wydarzenie bez jej zgody. Podkreśliła przy tym, że krążące w sieci historie na jej temat nie mają nic wspólnego z prawdą i są dla niej krzywdzące. Jak zaznaczyła, w Internecie pojawia się coraz więcej przekłamanych opowieści i obraźliwych komentarzy, które, jej zdaniem, nigdy nie miały miejsca w rzeczywistości. Influencerka dodała również, że jej osoba stała się narzędziem wykorzystywanym do budowania zainteresowania komercyjnym widowiskiem, nie tylko przez osoby bezpośrednio związane z jego organizacją, ale także przez tych, którzy liczą na rozgłos oraz zyski wynikające z popularności w sieci. Na zakończenie swojego wpisu podkreśliła, że w jej opinii cała sytuacja dawno przekroczyła granice zwykłej promocji wydarzenia:
To już nie jest promocja wydarzenia. To nękanie. Czy jest tu miejsce na granice? Szacunek do drugiego człowieka? Szacunek do kobiety? Nie, bo niektórzy są tak biedni, że jedyna wartość, jaką mogą się pochwalić, to zdobyte na krzywdzeniu innych pieniądze.
Akop Szostak rozstał się z narzeczoną. Oboje zabrali głos >>
Pełną treść oświadczenia Sylwii Szostak możecie przeczytać poniżej.
