Reklama
placeholder
News

Andziaks pod lupą UOKiK. Chodzi o jeden z jej porodowych postów

Andziaks pod lupą UOKiK. Chodzi o jeden z jej porodowych postów

fot. YouTube: @Andziaks

Reklama
Reklama
placeholder

Andziaks ma kłopoty. Jeden z jej wpisów dotyczący prywatnej kliniki, w której urodziła syna, został zgłoszony do UOKiK. Dlaczego?

Andziaks, a właściwie Andżelika Trochonowicz, od lat należy do grona najpopularniejszych influencerek w naszym kraju. Swoją rozpoznawalność zawdzięcza przede wszystkim vlogom z codziennego życia, w których dzieli się nie tylko zwyczajnymi momentami, ale też swoimi wrażeniami z luksusowych podróży i drogich zakupów. Andziaks zazwyczaj występuje w swoich vlogach u boku obecnie 5-letniej córki Charlotte oraz męża Łukasza Trochonowicza, znanego jako ''Luka''. 7 stycznia 2026 roku para doczekała się syna. Choć Andziaks nie zdradziła jeszcze, jak postanowiła dać mu na imię, zdążyła podzielić się już nagraniem z porodu. Poza tym 16 stycznia opublikowała zdjęcie z personelem prywatnej kliniki, w której miał on miejsce. Okazuje się, że przez ten wpis Andziaks została zgłoszona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Filmik Andziaks z porodówki pobił rekordy oglądalności. Wyprzedził nawet dokument Wersow i Friza >>

Dlaczego Andziaks została zgłoszona do UOKik?

Andziaks dodając w opisie wspomnianego zdjęcia "@współpraca Szpital Medicover" źle oznaczyła współpracę reklamową i powinna ponieść tego konsekwencje. Takiego zdania jest Olivia Drost, CEO agencji oLIVE media, która na swoim profilu na LinkedIn przypomniała:

Kilka lat temu UOKiK wydał jasne restrykcje w zakresie oznaczeń reklamy na kanałach influencerów i nałożył już pierwsze milionowe kary za złe informowanie o reklamie. Jak doszło do tego, że ani nikt z managementu Andziaks, ani nikt ze strony klienta (/agencji/działu prawnego?) nie dopilnował poprawnych oznaczeń? UOKiK mówi jasno – słowo #WSPÓŁPRACA nie jest jednoznaczne. "Współpraca z Medicover" może oznaczać nawet, że współpraca z położną na sali poszła gładko. To jest po prostu #REKLAMA lub #POSTSPONSOROWANY.

Olivia Drost zauważyła też, że nawet miejsce oznaczenia reklamy jest niewłaściwie: 

I tu UOKiK też wydał jasne wytyczne: ma być na górze (jest taka funkcja na samym Instagramie) albo w pierwszej linijce posta. Inaczej wielu odbiorców nie doczyta do ostatniego zdania.

Andziaks zdążyła już zedytować swój wpis. W pierwszej linijce opisu dodała zapis "współpraca płatna".

Reklama
placeholder
Zobacz też
Materiały do pobrania Dostępność kanałów Kontakt Regulaminy konkursów Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
FCBBridge2fun Screen Network naEKRANIE
2025 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama