fot. Instagram @charles_leclerc / Canva
Jeszcze niedawno ogłosili swoje zaręczyny, a już teraz Charles Leclerc i Alexandra Saint Mleux sformalizowali swój związek małżeński podczas prywatnej ceremonii w Monako, tuż przed startem sezonu Formuły 1 w 2026 roku. Ślub odbył się w gronie najbliższych w Monte Carlo, rodzinnym mieście Leclerca. Choć ceremonia miała charakter prywatny, informacja o niej błyskawicznie obiegła media na całym świecie, potwierdzając, że Alexandra oficjalnie została żoną wyścigowego mistrza.
Kartonii jest w ciąży. Ona i Przemek Pro zostaną rodzicami >>
Charles Leclerc i Alexandra Saint Mleux sformalizowali swój związek
Tydzień przed inauguracją sezonu 2026 Formuły 1 zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak” podczas prywatnej ceremonii w Monako. W sobotę 28 lutego 2026 roku zostali zauważeni, gdy przemieszczali się malowniczą nadmorską trasą w zabytkowym Ferrari 250 Testa Rossa z 1957 roku, którego wartość szacuje się na 9 milionów funtów, czyli około 43 miliony złotych. 28-letni kierowca zespołu Scuderia Ferrari ubrany był w jasny garnitur, a jego 23-letnia partnerka olśniewała w białej sukni, trzymając w dłoniach bukiet kwiatów. Za nimi poruszały się trzy motocykle i czarny Mercedes - klasyczny konwój towarzyszący ważnym wydarzeniom w Monako.
Nagrania i zdjęcia z przejazdu błyskawicznie obiegły media społecznościowe, a informacja o ślubie trafiła do licznych zagranicznych serwisów. Leclerc, który startuje w Formule 1 od 2018 roku, swoją karierę rozpoczął w Alfa Romeo Sauber F1 Team, a już w drugim sezonie zasilił szeregi legendarnej Scuderii Ferrari. Dotychczas jego najlepszym sezonem był 2022, kiedy zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, natomiast 2025 rok zakończył na piątej pozycji.
Młode małżeństwo nie zwlekało z oficjalnym sformalizowaniem związku. Niedługo po ceremonii Alexandra potwierdziła informacje o ślubie, zmieniając nazwisko na Instagramie, co ostatecznie rozwiało wszystkie wątpliwości dotyczące ich prywatnego wydarzenia.
Przypomnijmy, że para zaręczyła się w listopadzie 2025 roku, a kierowca zespołu Scuderia Ferrari podarował swojej wybrance imponujący pierścionek, którego wartość szacowano na 525 tysięcy dolarów, czyli około 2 miliony złotych.