Fot: © EBU / Sarah Louise Bennett
Izraelska delegacja na Konkurs Piosenki Eurowizji 2026 została oficjalnie upomniana przez Europejską Unię Nadawców. Powód? Naruszenie zasad dotyczących promocji uczestników oraz zachęcania do głosowania.
Cała sytuacja dotyczy materiałów opublikowanych w internecie przez izraelskiego nadawcę KAN. W nagraniach reprezentant Izraela, Noam Bettan, miał prosić widzów o oddanie na niego maksymalnej liczby głosów podczas pierwszego półfinału. Regulamin Eurowizji nie pozwala jednak na takie działania, ponieważ uczestnicy nie mogą bezpośrednio nawoływać fanów do wielokrotnego głosowania.
Organizatorzy zareagowali bardzo szybko. Dyrektor konkursu, Martin Green, potwierdził, że EBU skontaktowała się z izraelską delegacją niemal od razu po otrzymaniu zgłoszenia. Nadawca został poproszony o natychmiastowe usunięcie wszystkich materiałów zawierających zachętę do oddania "10 głosów" na reprezentanta Izraela. Filmy zniknęły z sieci, ale mimo to KAN otrzymał oficjalne ostrzeżenie.
Tancerze Alicji Szemplińskiej najlepsi na Eurowizji 2026? Oto jej ekipa >>
Eurowizja 2026 tonie w kontrowersjach
Tegoroczna Eurowizja od dawna budzi ogromne emocje i nie chodzi już wyłącznie o muzykę. Udział Izraela wywołuje wielką debatę w związku z trwającym konfliktem w Strefie Gazy. Część środowisk artystycznych oraz kilku europejskich nadawców publicznych otwarcie sprzeciwiała się dopuszczeniu kraju do konkursu. W ramach protestu z udziału w Eurowizji 2026 wycofały się m.in. Islandia, Irlandia, Holandia, Słowenia oraz Hiszpania. Mimo rosnącej presji EBU konsekwentnie podkreśla, że Eurowizja ma pozostać konkursem apolitycznym.
Przypomnijmy, że gospodarzem Eurowizji 2026 jest Wiedeń. Wielki finał odbędzie się 16 maja, a Polskę reprezentuje Alicja Szemplińska z utworem Pray. Pierwszy półfinał zaplanowano na 12 maja, natomiast drugi odbędzie się 14 maja. Będziecie oglądać?