fot. YouTube @kanyewest
Koncert Kanye Westa w Polsce stanął pod znakiem zapytania. Ministerstwo jest zdania, że nie powinien mieć miejsca.
Kanye West zagra koncert na Stadionie Śląskim w Chorzowie 19 czerwca 2026 roku. Bilety trafią do przedsprzedaży 20 kwietnia 2026 roku. Już teraz można zarejestrować się na stronie Yeezy, w zakładce ''Poland''. Sprzedaż ogólna wystartuje tam 21 kwietnia 2026 roku. Mimo to wciąż nie można wykluczyć, że w najbliższych kilku dniach lub tygodniach w mediach pojawi się informacja o tym, że koncert Kanye w naszym kraju jednak nie dojdzie do skutku. Rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w oświadczeniu przesłanym Plejadzie wyraża bowiem "negatywne stanowisko" odnośnie jego organizacji. Podobnego zdania jest ministra kultury Marta Cienkowska.
Kanye West zupełnie odleciał. Tym razem z cenami biletów na koncert w PL >>
Koncert Kanye Westa w Polsce może się nie odbyć
Piotr Jędrzejowski, rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przekazał portalowi Plejada, że resort jest przeciwny występowi Kanye Westa w Polsce ze względu na to, że propagował nazizm. Oto co dokładnie napisał w oświadczeniu (pisownia oryginalna):
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z niepokojem przyjęło informację o planowanym w Polsce wydarzeniu z udziałem Kanyego Westa. Jednym z najważniejszych zadań Ministerstwa pozostaje dbałość o polską kulturę, szczególnie w kontekście integralności działań i postaw społecznych, zaś szeroko opisywane działania Kanyego Westa, związane z propagowaniem przez niego nazizmu, stoją w jawnej sprzeczności z polską racją stanu. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyraża jednoznacznie negatywne stanowisko wobec organizacji tego wydarzenia i apeluje, aby nie udostępniać przestrzeni publicznej promotorom zbrodniczej ideologii. Wolność artystyczna nie oznacza wolności od zdrowego rozsądku.
Podobne zdanie na swoim profilu na platformie X wyraziła ministra kultury Marta Cienkowska:
Decyzja o organizacji koncertu Kanye Westa w Polsce jest nie do przyjęcia. Mówimy o artyście, który publicznie wygłaszał antysemickie treści, relatywizował zbrodnie i zarabiał na sprzedaży koszulek ze swastyką. To nie są "kontrowersje". To świadome przekraczanie granic i normalizowanie nienawiści. W kraju naznaczonym historią zagłady nie możemy udawać, że to tylko rozrywka. Wolność artystyczna nie oznacza zgody na wszystko. Kultura nie może być przestrzenią dla tych, którzy ją wykorzystują do szerzenia pogardy.
Przypomnijmy, że w 2025 roku Kanye miał zaplanowany występ na Rubicon Festival na Słowacji, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Organizatorzy odwołali imprezę po fali protestów społecznych i krytyce dotyczącej zaproszenia rapera. Wtedy również zarzucano mu promowanie nazizmu oraz antysemickie wypowiedzi. Z podobnego powodu został odwołany jedyny zaplanowany na 2025 rok koncert Kanye w Korei Południowej. W kwietniu 2026 roku Kanye dostał z kolei zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii, przez co Wireless Festival, na którym miał wystąpić, także nie dojdzie do skutku. Pod koniec stycznia 2026 roku raper postanowił przeprosić za swoje zachowanie, tłumacząc je tym, że po wypadku samochodowym doznał uszkodzenia prawego płata czołowego mózgu, które przez długi czas nie zostało rozpoznane. Dopiero po latach lekarze mieli zdiagnozować u niego chorobę afektywną dwubiegunową typu 1.