fot. materiały prasowe/ Universal Music Polska
3 listopada Niall Horan wystąpił w TAURON Arenie Kraków w ramach trasy Dinner Party Live On Tour. Fani usłyszeli zarówno jego najnowsze piosenki, jak i dobrze znane przeboje, a między utworami nie brakowało żartów i rozmów z publicznością. Wokalista próbował nawet mówić po polsku! Pod koniec koncertu zapewnił też, że z chęcią do nas wróci.
Zanim na scenie pojawił się Niall Horan, przed krakowską publicznością wystąpili Alex Spencer i flowerovlove. Później przyszedł czas na główny koncert wieczoru.
Niall rozpoczął występ od Tastes So Good, a w kolejnych minutach wykonał między innymi Heartbreak Weather, Pretty i Black and White. Nie zabrakło też starszych przebojów, takich jak This Town czy Slow Hands, a nawet małego powrotu do czasów One Direction za sprawą Steal My Girl.
Wokalista chętnie rozmawiał z fanami i reagował na przygotowane przez nich transparenty.
Polscy fani zaśpiewali „Sto lat”. Niall Horan nie miał pojęcia, co się dzieje!
W pewnym momencie Niall zauważył transparent informujący o urodzinach jednej z fanek. Publiczność postanowiła więc zaśpiewać jej polskie „Sto lat”. Kiedy cały stadion skończył śpiewać, wokalista poprosił, żeby ktoś wyjaśnił mu, co właśnie usłyszał. Niall zażartował:
„Sto lat? Myślałem, że nazywacie mnie przystojnym czy coś!”
Artysta przyznał następnie, że kompletnie nie rozumiał, co śpiewali fani, ale brzmiało to świetnie. Dodał też, że równie dobrze mogliby śpiewać mu po polsku „Jesteś dupkiem, jesteś dupkiem”, a on i tak odpowiedziałby z uśmiechem: „Dziękuję!”.
Niall Horan podczas koncertu w Krakowie próbował mówić po polsku
Podczas koncertu fani poprosili Nialla, żeby powiedział coś po polsku. Wokalista próbował więc skontaktować się przez słuchawkę ze swoją ekipą, licząc na małą podpowiedź. Jak wyjaśnił, mama jednego z pracowników, Danny'ego, pochodzi z Łodzi i próbowała podpowiedzieć mu kilka słów, jednak Niall nie mógł jej dobrze usłyszeć.
Ostatecznie przyznał, że zna tylko jedno polskie słowo: „dobrze”. Nauczył go tego sąsiad z Polski, obok którego mieszkał w dzieciństwie. Niall nie był nawet pewien, czy takie słowo naprawdę istnieje! Na koniec przeprosił za swoje umiejętności językowe i dodał, że bardzo kocha Polskę.
Wokalista chętnie spełniał też prośby fanów zapisane na transparentach. Dwukrotnie pozował do selfie, a gdy jedna z fanek zapytała, czy mogą zostać przyjaciółmi, bez wahania odpowiedział, że oczywiście! Szczególnie miły gest wykonał wobec dziewczyny, której kiedyś podarował kostkę gitarową, która niedługo później została skradziona. Kiedy przeczytał jej historię na transparencie, postanowił podarować jej nową.
„Właśnie dlatego to robimy”. Niall Horan nie krył emocji
Między piosenkami znalazł się również czas na nieco poważniejsze słowa. Niall opowiedział, że podczas koncertu co jakiś czas wymienia spojrzenia z muzykami swojego zespołu. Jak tłumaczył, w takich chwilach jak ta przypominają sobie, dlaczego zajmują się muzyką. To właśnie dla takich momentów chcą występować przed publicznością.
Wokalista wspomniał również, że w ubiegłym roku odwiedził Polskę i miał okazję trochę pozwiedzać. Przyznał, że bardzo lubi nasz kraj i chętnie ponownie go odwiedzi. Pod koniec koncertu powiedział wprost: „Na pewno tu wrócę!”
Niall nie spieszył się też z opuszczeniem sceny. Po zakończeniu występu jeszcze przez kilka minut tańczył razem z fanami i swoim zespołem, przy muzyce ABBY.
Koncerty 2027 w Polsce. Oni wystąpią w naszym kraju [ARTYKUŁ AKTUALIZOWANY]
Setlista Nialla Horana w Krakowie. Co zaśpiewał 3 listopada?
Niall Horan podczas swojej trasy koncertowej regularnie zmienia setlistę. Co ciekawe, do tej pory ani razu nie powtórzył dokładnie tego samego zestawu piosenek!
Nie inaczej było w Krakowie, gdzie wokalista wykonał 22 utwory. Choć wszystkie pojawiały się już na wcześniejszych koncertach, tym razem można było usłyszeć je w nieco innym zestawieniu i kolejności.
- Tastes So Good
- Heartbreak Weather
- Pretty
- Black and White
- This Town
- Dinner Party
- Little More Time
- Monochromatic
- End of an Era
- Flicker
- Still
- Too Much to Ask
- Must Be Love
- On My Own
- Nice to Meet Ya
- Small Talk
- Flowers
- Fighting Over Nothing
- Steal My Girl (One Direction)
- Save My Life
- Slow Hands (Bis)
- Heaven (Bis)
Na razie nie wiadomo, kiedy Niall Horan ponownie wystąpi w Polsce. Sam wokalista zapowiedział jednak, że zamierza wrócić. Pozostaje więc czekać na kolejną okazję do wspólnego śpiewania, tym razem może już z Niallem, który będzie wiedział, co oznacza polskie „Sto lat”!