fot. materiały prasowe
Nie żyje Oliver Tree. 32-letni piosenkarz zginął w katastrofie śmigłowców.
Jak poinformowała agencja AFP, 14 czerwca 2026 roku sześć osób zginęło w wyniku katastrofy dwóch śmigłowców, do której doszło nad Rio de Janeiro. Oliver Tree był jedną z tych osób. Śmigłowce runęły na parking salonu samochodowego i wywołały ogromny pożar, który zniszczył kilkadziesiąt pojazdów. Przyczyny tego tragicznego zdarzenia nie są jeszcze znane.
Oliver Tree jedną z ofiar katastrofy śmigłowców
W wypadku zginęli również argentyński influencer Gaspi, argentyński reżyser teledysków Lucas Vignale, pochodzący z Brazylii producent muzyczny Lucas Brito Chaves, pilot Alexandre Souza oraz Charles Marsillac, który był pilotem drugiego śmigłowca.
Oliver Tree był uważany za jednego z najbardziej ekscentrycznych i nieprzewidywalnych amerykańskich artystów. W swojej twórczości łączył alternatywny pop, rock i elektronikę. Największą popularność przyniosły mu hity takie jak Life Goes On czy Miss You stworzony wspólne z Robinem Schulzem, który zdobył ogromną popularność m.in. na TikToku. Oliver Tree miał zaplanowany koncert w Polsce. 18 września 2026 roku miał wystąpić warszawskim klubie Progresja. Koncert miał odbyć się w ramach trasy LOVE YOU MADLY, HATE YOU BADLY World's First World Tour, promującej jego najnowszy album o tej samej nazwie.