fot. Wikimedia Commons: MILLION DOLLAZ WORTH OF GAME
Tay Keith, jeden z najsłynniejszych producentów muzycznych we współczesnym rapie, zmarł w wieku 29 lat. Został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu.
Tay Keith, a właściwie Brytavious Lakeith Chambers, w czwartek 18 czerwca 2026 roku został znaleziony martwy w mieszkaniu przy Martin Street w Nashville. Przyczyna jego śm*erci nie jest jeszcze znana. Służby wydały za to oficjalny komunikat, w którym przekazały, że w sprawie śm*erci producenta nie podejrzewa się udziału osób trzecich. Spora część fanów producenta w to jednak nie wierzy. Zwrócili oni uwagę na to, że podczas swojej ostatniej transmisji na żywo miał powiedzieć: "nikogo się nie boję, jeśli to się stanie, to się stanie". W komunikacie służb przekazano też, że przyczyna zgonu pozostaje nieokreślona do czasu zakończenia sekcji zwłok.
Oliver Tree przewidział swoją śmie*ć? Jego ostatni teledysk przeraża >>
Tay Keith współpracował z największymi gwiazdami
Tay Keith przyszedł na świat 20 września 1996 roku w Memphis w stanie Tennessee. Miał na swoim koncie współprace z gwiazdami takimi jak Beyonce, Jennifer Lopez, Lil Nas X, Travis Scott, Drake czy Eminem. Szczególną popularność zdobył po tym, jak w 2019 roku stworzył dla Travisa Scotta numer SICKO MODE. Producent otrzymał za niego nawet nominację do nagrody Grammy. W 2024 roku też został nominowany do tej nagrody, tym razem za kawałek Rich Flex Drake'a i 21 Savage. Tego samego roku producent został wyróżniony tytułem Producenta Roku podczas BMI Awards.
Youtuber Gaspi zginął z Oliverem Tree. Są poszlaki, że wiedział, że umrze tego dnia >>